Już za chwilę prywatna partia pana prezesa Kaczyńskiego otrzyma od Sejmu RP kolejną informację w jakim właściwie jest miejscu. Możliwe, że najzgrabniej to miejsce oddaje notoryczne nieuczestniczenie PiS w obradach Sejmu, to ostentacyjne wychodzenie w czasie obrad, czyli nieobecność. A nieobecni racji nie mają. Wychodzi więc, że jedyne co obecnie ma opozycja, to diety i utrzymywanie przez podatników ich miejsca pracy, czyli partii.
Warto więc chyba zastanowić się, czy przypadkiem największa partia opozycyjna nie powinna przejść jakiegoś wotum zaufania, bo na pewno takiego wotum potrzebuje wiecznie nieobecny w polskiej polityce nieudaczny szef największej partii opozycyjnej.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)