nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
464
BLOG

Największe kłamstwo lustracyjne

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Społeczeństwo Obserwuj notkę 13

Od samego początku demokratycznych przemian, wobec wybitnie roszczeniowej postawy części opozycji, która jedyną szansę na osobiste skonsumowanie sukcesu transformacji - sukcesu wszystkich Polaków - upatrywała w radykalizacji swych postaw, na Polskę spadła plaga. Typowo polska plaga.

A w zasadzie stada plag. Żalów, rozliczeń, pomówień, demagogii, radykalizmu, haków, teczek, kwestionowania demokratycznych wyborów, kwestionowania polskości, kwestionowania społeczeństwa, wskazywania im ich miejsca. Czyli lustratorstwa we wszelkiej postaci.
  
Okrągły Stół, symbolizując wygraną Polski, wygraną Polaków, równolegle powodował niedosyt u tych, których ambicje nie korespondowały z tym, co konkretnie im Polska przyniosła. A przyniosła co najwyżej opozycyjność. Co jakby nie patrzeć, jest przegraną. Problem w tym, że przegrywać też trzeba umieć. Niektórzy przez kilkanaście lat skutecznie udowadniali, że tego też nie potrafią. Atakując symbol atakowali oczywiście tych, którzy na wspólny sukces zapracowali i tym samym odebrali nadzieję wszystkim wiecznie drugim nieudacznikom.
  
I choćby pobieżnie śledząc działalność "polityczną" największych nieudaczników, widzimy, że dzika lustracja, wbrew temu co niektórzy mówią, trwa sobie w najlepsze już od 25 lat. Nieprawdą jest, iż choć o włos inaczej wyglądałaby, gdyby ćwierć wieku temu uroczyście została przecięta jakaś wstęga z napisem cywilizowana lustracja. Byłoby dokładnie tak samo. Ani na jotę nie byłaby mniej nieudaczna czy mniej mściwa. Niczego też by nie zakończyła, tak samo jak niczego nie zakończyła jej dzika odmiana. Bo to ciągle ta sama lustracja. A w zasadzie plaga lustracji. I prawdziwego dożynania wielu zasłużonych i całe życie służących Polsce ludzi.

 

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo