nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
419
BLOG

Kaczyński nie odejdzie!

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 1
Ale pod warunkiem, że wygra zbliżające się wybory. A że przegrywał dotąd wszystko - łącznie z epizodycznym staniem na czele polskiego rządu - i jakoś nie zrezygnował, to przesłanie prezesa dla oczekujących na jakikolwiek sukces PiS funkcjonariuszy tej partii nie brzmi ani wiarygodnie, ani optymistycznie. I co powinno niepokoić już nawet nielicznych chcących faktycznie wygrać wybory członków PiS, również w przypadku wygrania wyborów.
    
Zgadza się, że przywództwo Kaczyńskiego w największej partii opozycyjnej staje się coraz większym balastem dla niej. Z drugiej strony brak jednak jakiejkolwiek alternatywy dla prezesa. Macierewicz czy Bierecki, czyli jedyni poważni kandydaci, ciągną za sobą swoje ogony, które wspaniałomyślnie dali sobie wyhodować do ciągnięcia Kaczyńskiemu jego głośnej ale kulawej bryczki. Zaplecze finansowe i fantazje polityczne PiS nie są tej parti wartością dodaną. A wręcz przeciwnie, więc kolejny poważny balast. Kaczyński to wszystko doskonale wie, dlatego ręka wyciągnięta do członków partii, to dokładnie ta sama ręka, która wyciągnięta została do Tuska. Wtedy pomagała premier Kopacz, teraz pozorowaniem chęci wygrania czegokolwiek pomagają swoi. Wiedzą bowiem to samo co Kaczyński - że są na jego łasce i niełasce. Również dzięki starannie wypracowanej przez niego "zdolności koalicyjnej". 
 
Numer nie tylko "ma się udać", jak już pewnie w wyuczonej formułce wie to Hofman, ale numer kolejny raz się uda. A dlaczego, pytajcie się swojego wiecznie przegranego wodza. Oczywiście po wyborach...
 
 
 
 
   

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka