"Dokonaliśmy również zwrotu pobranych diet i kosztów hotelu na rachunek Kancelarii Sejmu RP"
Kasę zwrócili z powodu zarzutów o nieuczestniczenie w obradach, co pan Hofman nazywa niedostatecznym braniem udziału i z czym oczywiście się nie zgadza.
Pan Hofman (jak też jego prawi koledzy), brał więc i kasę, i dostatecznie brał udział (nawet jeśli rozumie on przez to tylko podpisanie się pod listą obecności/wynagrodzeń). Nie powinien więc niczego zwracać. To po pierwsze.
Po drugie, jeżeli pan Hofman pieniądze zwraca dlatego, że jednak rozumie różnicę między jego dostatecznie a czyimś niedostatecznie, ale nie chce żeby jeszcze więcej osób zrozumiało, to powinien raczej lansować wersję, że pracował w Madrycie i okolicach za darmo.
Prosty jasny przekaz panie Hofman; tyrałem w pocie czoła i nie wziąłem za to ani złotówki!


Komentarze
Pokaż komentarze (15)