nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
1017
BLOG

Co ma poseł PiS do Twojej antykoncepcji?

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 26

W PiS wszystko jest proste. Nie istnieją wątpliwości, zbędna jest polemika, obce są kompromisy. Jest za to pisowska etyka i moralność. Oczywiście też czarno białe, więc Ty zawsze będziesz etycznie i moralnie ten czarny, a poseł PiS zawsze etyczny i moralny. Każdy. Weźmy pierwszego z brzegu, niech będzie poseł Jaworski, bo wyjątkowo akurat prosty etycznie a nadzwyczaj gadatliwy.

Takiemu posłu bynajmniej nie zależy, żebyś jak on był etyczny i moralny - jemu wystarcza, że prawem zmusi tych gorszych (wg niego) od siebie etycznie do bycia jeszcze gorszymi. Wie bowiem doskonale, że zakazując Ci kierować się swoją etyką nie powoduje że się jej wyrzekniesz. Po prostu nie będziesz miał prawa się nią kierować - prawo natomiast tylko podkreśli i napiętnuje jeszcze bardziej twój feler etyczny. Moralność i etyka Jaworskiego musi Ci po ciupcianiu wystarczyć. Warto więc w przypadku ziszczenia się prawa wg Jaworskiego strzelić sobie nad łóżkiem podobiznę tego wybitnego etyka aby nas strzegł ode złego.

Czytając wywiad z posłem Jaworskim postanowiłem wynotować wszystkie jego argumenty przeciw tabletce "po'. Sprowadzały się - poza kiepskim symulowaniem troski o dobro kobiet (jedynym działaniem pigułki jest szkodzenie...) - do dwóch: moralność posła Jaworskiego i pieniądze wszystkich Polaków. Pierwszy został już poruszony. Pieniądze zaś (rzekome koszty leczenia ofiar stosowania tej antykoncepcji) jako argument nie dość ze mocno kłóci się z etycznym, bo odmawianie innym ich pieniędzy, to ta sama śpiewka co odmawianie prawa do własnej etyki, to nie wiadomo czy jest w ogóle prawdziwy.

Koszty społeczne polityki opartej na katolickich przekonaniach tanie przecież nie są. Niechciane ciąże i nierzadko patologiczne, dysfunkcyjne rodziny w związku z tym, za którymi ciągnie się w następstwie kilka kolejnych ogonów, to tylko wierzchołek góry. Trzymane za pysk reglamentowaną moralnością społeczeństwo zdrowe i szczęśliwe z tego powodu na pewno nie jest.

Na koniec wywiadu wywiadujący i wywiadowany poszli już propagandowym czołgiem. 
Najpierw sprowadzili niezbywalne prawo wszystkich do decydowania o sobie samych do zaledwie zachcianek feministek i lewaków (jakby w Polsce nie było katolików, zrównali pigułki "dzień po" z narkotykami, z narkotyków wywiadowany zrobił sobie trampolinę sobie do postraszenia anarchią i chaosem, by na koniec wypowiedzieć tę swoją najważniejszą prawdę, że nie może się zgodzić na to, by lekarstwa (dokładnie tak jak narkotyki): ...były powszechnie dostępne tylko dlatego, że ktoś uważa, iż wszystko mu wolno...

I o to właśnie chodzi. O tę cechę prostoty polityki PiS, która dziwnym trafem powoduje, że PiS skoncentrowany jest zawsze tylko na tym czego nam nie wolno. Czyli co ma poseł Jaworski do naszej antykoncepcji? Ano zwyczajnie nic. Sporo ma natomiast do naszej wolności. Nawet bardzo sporo. A tu juz jest znacznie niebezpieczniejsze, niż to ich katolicko wiecznie niezaspokojone zaglądanie nam do łóżek.

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka