nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
514
BLOG

Media pisowskiej konduity

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 11

O esbeckim doradcy PiS, Katarzynie Gójskiej Hejke Paweł Kukiz powiedział w siedemnastej minucie wywiadu. Musiało upłynąć sześć minut, by dziennikarka najpierw zastrzegła, że nigdy wcześniej o tym obrzydliwym współpracowniku PiS nie wiedziała, po czym, poniekąd czystsza, współpracę PiS z panem Ubekiem wyraźnie potępiła.

Zanim jednak to nastąpiło, to owe przespane minuty wywiadu „niezależna” dziennikarka spożytkowała na sypanie z rękawa nazwiskami esbeków znanych Kukizowi. Tutaj była już w pełni przygotowana. Nim więc potępiła posiadanie przez PiS esbeckiego eksperta, który maczał ponoć paluchy w nowelizowaniu ustaw, przez kilka minut z niekłamaną satysfakcją za posiadanie znajomych wśród esbeków potępiała Kukiza.

Na absolutne zaś już wyżyny dziennikarskiej sztuki wzbiła się, gdy po wcześniejszym kilkukrotnym dociekaniu po co właściwie wywiadowany opowiada jej o esbeckich ekspertach PiS, nagle poprosiła Kukiza, by ją z nazwiskiem owego eksperta zapoznał. Tu Kukiz z kolei zaspał i grzecznie te alibi jej podżyrował.

Jak dla mnie, to teatralne niepamiętanie nazwisk pisowskich ekspertów – przy doskonałej znajomości nazwisk znajomych Kukiza – pokazało tylko jej „niezależny” dziennikarski refleks. Przez te sześć minut wyjątkowo uczciwie pracowała na Kukizowy przymiotnik „pisowska”. Zresztą przez pozostałe dwadzieścia kilka minut też dawała radę.

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka