"Dudapomoc w praktyce". Na taki właśnie komentarz natknąłem się pod artykułem o „ułaskawieniu” przestępcy przez prezydenta. Wyborny, prawda?
Ułaskawia, to zdaje się przestępców?
Swoją drogą, to podwładny prezesa niczym mnie nie zaskoczył, że dokładnie tak zrobi, pisałem już ze trzy dni temu. I coś mi się zdaje, że teraz to już niczym i nikogo nie zaskoczy.
To kolejna już taka imponująca seria. Jarząbkowa oracja do prezesa, 48 godzin bez reakcji prezydenta na wydarzenia we Francji, list do fiuu bziuu profesorów, w którym staje po stronie krętaczy formułujących zamachowe tezy bez dowodów, skok na Trybunał Konstytucyjny i teraz ułaskawienie "niewinnego" przestępcy. Przepraszam, „ułaskawienie”.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)