Szpas taki na tę okoliczność – okoliczność poziomu prezydenckości w prezydencie obecnego prezydenta – mam:
– Wiesz gdzie jest wrak?
– Tam gdzie był od początku. W PiSie.
– W prezydenturze prezydenta Dudy. PiS dalej tylko na wrakach jak latał, tak lata.
Nigdy nie wykluczałem, że PiS i jego wszystkie składowe naprawdę chcą, dążą, wkładają w to wszystkie siły i środki. Zarówno te możliwe i legalne, jak i niedozwolone, małe i zwyczajnie podłe.
Problem w tym, że mimo wysiłków i chęci nie potrafią, nie wiedzą, nie udaje się. Dlatego chyba tak niemożebnie cierpią. Dlatego tak krzyczą i zawsze wskazują i oglądają się tylko na innych.
Poczekajmy do 20:00. Może narodzi się choć jeden potrafiący i chcący. Niezawisły.
Ale raczej po raz enty podziękuje temu, który go wybrał...



Komentarze
Pokaż komentarze (8)