nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
266
BLOG

PiSu ciąża rzekoma

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 4

Wygrane wybory były dla PiS tym, czym dla starej nieatrakcyjnej panny zdobycie małżonka drogą radykalnie wyznaniowego portalu randkowego. Profile w kalkulatorku porównawczym pasowały, uczucie pomimo nie wymienienia się choćby zdjęciami rosło. Gdy doszło do fazy swatania, trzeba było pomachać zdjęciami swoich znajomych i rodzinki. Konwencje, konwentykle, kamuflaże. Rodziny młodych oczywiście zadbały, by przed ślubem, tak jak bóg pan przykazał, logarytmem skojarzeni genderycznie nie spróbowali się. Weselisko się udało, wszyscy pijani do dziś choć sami zawodowi abstynenci.

Niestety, dziesiątki kłamstw wyborczych, prezydent figurant, premier z autobusu, wszystkie poukrywane pod weselnym stołem gachy z przeszłości oraz kliniczna nienawiść do demokracji spowodowały, że PiSowi małżeństwo sypie się już w miesiącu miodowym. Nie przeszkadza to wszem i wobec głosić, że będzie z tego piękne dziecko, a dokładnie to najlepiej wieloraczki. I im bardziej znajomi przekonują, że badania jednoznacznie wykazują bezpłodność, tym jeszcze więcej inwestują w wyprawkę, wikt i opierunek dla swoich wirtualnych bachorów. Bachory sąsiadów w tym celu do ostatniej sztuki planują abortować – ponoć od lat kradną tym ich wirtualnym od smoczka po grzechotki. Dzielą się tym potem z paserami i rodzinami z okolicznego dominium

Małżonek – czyli polski wyborca en bloc – zdaje się na gwałt pragnie rozwodu. Lepsza połowa małżeństwa z portalu skojarzeniowego zapadła zaś na rzekomą ciążę, która, i teraz proszę poważniej wgłębić się w słowa, jest jednym z najpoważniejszych zaburzeń psychicznych związanych z bezpłodnością. PiS zamiast ratować przynajmniej małżeństwo, całą energię i środki inwestuje w adwokatów, którzy mają alimentami puścić lubego co najmniej w skarpetkach. Zostało im ponadto całkiem sporo trunku czyniącego wesele weselszym, a małżeństwo jeszcze bardziej przeklętym, zatem stan upojenia szanownej rodzinki lampucery ciągle nie opada.

Pomimo więc, że na amen już zamknęła się przed światem w domu weselnym, gdzie po pijaku rodzi te nigdy nawet nie zapłodnione, to przechodzących w pobliżu w celu wywołania kolejnej awantury nigdy nie przeoczy. Ostatnio już nawet przyszywany kuzyn figurant drze się, że jest w ciąży, i że jacyś bandyci zmarnowali mu kilkadziesiąt lat macierzyństwa. Rodzinka rodzi kolektywnie i w coraz większych bólach.

 

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka