13 obserwujących
476 notek
459k odsłon
371 odsłon

Zagadka kokpitu Tu-154 i konfabulacja MAK: - wyprężona stopa pilota.

Wykop Skomentuj4

Z  zasobów  Komisji  Laska...


image

A to  podpis pod zdjęciem:

Szczątki przedziału technicznego numer 1, czyli luku awioniki, mieszczącego się pod kabiną pilotów (kółkiem zaznaczono charakterystyczną obudowę procesora systemu antykolizyjnego ACAS).

Podczas zderzenia z ziemią kabina pilotów znajdowała się pod spodem.
Z lewej strony u dołu zdjęcia widoczny pień drzewa złamanego przez samolot, przecięty podczas akcji poszukiwawczo-ratowniczej . Drzewa, porastające miejsce zderzenia Tu-154M z ziemią, przyczyniły się do całkowitego zniszczenia maszyny

  I  na tym  analiza tego  zdjęcia, tego stanu kabiny  pilotów  - analiza  autorstwa ekspertów  Laska  się kończy...

nic  ich nie dziwi

nie konfrontują tego  z innymi fragmentami  raportu MAK  np. z  tym:

p.13.1 raportu końcowego

   Pilot próbował prawą nogą dosięgnąć do pedału i nacisnąć na niego w celu skontrowania lewego przechylenia,
o czym świadczy wyraźnie czytelne w wyniku pośmiertnego stężenia (jako skutek nadmiernego
wzrostu napięcia nerwowo-emocjonalnego) wyprężone położenie prawej stopy.

Komisja  Millera/Laska  łyknęła  te konfabulacje bezrefleksyjnie.


Wracamy  do zdjęcia  kokpitu:

-  Proszę  sobie spróbować  wyobrazić  w jakim  stanie  musiały by byc  ciała  pilotów ?

- Proszę  sobie  spróbować wyobrazić  jak wyciągano ciała, fragmenty  ciał  pilotów  po katastrofie ? Którędy?

Jeżeli  stan  kabiny pilotów  był taki , to  stan  ciał był proporcjonalny do  zmiażdżenia  jego  konstrukcji

-nie było by możliwości  wykrycia  tzw. stężenia  pośmiertnego  stopy  gdyż  sama stopa  była by zmiażdżona, zgnieciona  przez  metalowe  fragmenty  konstrukcji.


( ponieważ  pojawiła sie uwaga  piko  to aktualizuje notkę:



Słuszna  uwaga, że niby  załogę znaleziono  poza  kokpitem; więc jakoś  ich wyrzuciło z tak miażdżonego  kokpitu ?

- czyli  do momentu  wyrzucenia pilotów   kokpit  musiał by być generalnie  w  całości - a potem  go zmiażdżyło ???

w innym przypadku  ciała  pilotów  byłyby  zmiażdżone -

z kolei  jeśli  pierwsze  uderzenie  (  z tym  wyrzuceniem pilotów ) nie  zmiażdżyło  kabiny tylko ją oderwało ,  to drugie  już zupełnie  nie  byłoby w stanie  tego zrobić- drugie byłoby  słabsze-  oderwana  kabina  sunęła  by po podłożu- cienkie  drzewo  wskazane przez "ekspertów"  Laska  mogło  co najwyżej  spowodować lokalne  wgniecenia  i uszkodzenia

- Nie da się  zaproponować  sensownej sekwencji  wydarzeń  przy uwzględnianiu  zdjęć  i narracji  MAK/Laska.

image

W momencie  pierwszego  uderzenia  ciała pilotów  byłyby  rzucone silą przeciążenia na panel  sterowniczy.

-----------------------------------------------------------------------

 A  teraz  porównanie  z inna  katastrofą , w której  parametry  zderzenia  kabiny  z podłożem sa ostrzejsze, gdyż  kąt  zderzenia  wynosi  30 stopni , występują  większe  siły   ) kąt przechylenia  jest 90 stopni - samolot  nie jest  w pozycji  odwróconej - ale dla wielkości sił  miażdżących  kokpit  nie ma to znaczenia)

image

To katastrofa  samolotu  Boeing 737  Flight  No 314 w 1978 roku.

https://web.archive.org/web/20140519113553/http://lessonslearned.faa.gov/PWA314/Cranbrook_B737_AccidentReport.pdf

- co czytamy  w raporcie na temat  obrażeń  pilotów wskutek  zderzenia kabiny  z podłożem?

After the first impact the nose section bounced throwing this pilot toward the right side of the cockpit so that his head came to lie near the First officer's control column with his chest over the centre consol

Przy  pierwszym  zderzeniu z podłożem kabina  odbiła się od niego wyrzucając pilota  w kierunku  prawej strony  kokpitu tak żę  jego  głowa  spoczywała blisko  konsoli drugiego  pilota a  ciało opierało  sie  piersią o  centralnę  konsolę.

Z tego opisu  wynika  , że po katastrofie  znaleziono  ciała  pilotów  w kabinie, całe  z licznymi obrażeniami ,opisanymi  w raporcie-

The chest injury was produced by the left horn of the control column being held back while the body was thrown  toward the left side of the cockpit. ( np opisana  jest  rana  na piersi  od  zderzenia  z  rogiem sterownicy)



- kokpit  oczywiście  przetrwał, był mocno  uszkodzony  ale nie zamienił się  w  kłębowisko  zmiażdżonych  elementów  jak to  miało miejsce na wrakowisku  w  Smoleńsku.

 Z elementarnej  wiedzy  z mechaniki, wytrzymałości  materiałów - a także  na podstawie  stanu  samolotów po innych katastrofach  o małej  energii  wiadomo, że  [przy  takim zderzeniu najpierw  dochodzi  do przełamania  kadłuba, oderwania  się  części   dziobowej, która  może  następnie  odbić  się od podłoża ( jak  to opisano w  katastrofie  lotu  314)  a następnie  sunie  po podłożu  ulegając już mniejszym niż  w momencie  pierwszego  zderzenia   dalszym  zniszczeniom.


To z pewnością  pokazała  symulacja  zderzenia  samolotu Tu-154 z podłożem wykonana  w Wichita.

Nie trzeba  - jak to  pisali mądrale  na forach-  powtarzać   rozwalania  samolotu  Tu-154  w realu;  teraz  robi się  to  - można nawet kilka  razy -  za pomocą  symulacji  komputerowej.


Wnioski:

1. Stan kabiny  pilotów  Tu-154  na wrakowisku w Smoleńsku nie  odpowiada  narracji  MAK/Laska.

2. Gdyby  w tej  zmiażdżonej kabinie  byli piloci  - to  niemożliwe  byłoby dokonanie  takich obserwacji  co do stężenia  pośmiertnego stopy jakie podał MAK i powtórzyła komisja  Laska.


Co z tymi  faktami  zrobić ?


To już  rola   Podkomisji  i  Prokuratury.


....

W katastrofie  samolotu  Airbus A320  , który uderzył w powierzchnie  wody  z prędkością  pionowa  ponad 60 m.sek  i kokpit oderwał  się od  kadłuba- ciała pilotów  odnaleziono  przypięte do foteli.

Baasarnas chief Bambang Soelistyo said the plane cockpit was found 20m from where the fuselage was located, and the bodies of the pilots were inside, still wearing uniforms and strapped to their seats,

Podobnie  w katasfrofie  Boeinga 737- Flight  314  ciała  pilotów  znaleziono  w  zniszczonej kabinie.


---

Dla porównania-  wygląd kokpitu samolotu  ATR-72  po zderzeniu  z domkami  na osiedlu  przy  lotnisku.

image

imagehttp://www.aviation-accidents.net/report-download.php?id=438


...


Narracja  o wyprężonej  stopie  to  konfabulacja  MAK  dla  wmówienia  opinii publicznej  określonego  przebiegu zdarzenia, gdy w rzeczywitości  był  inny.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka