quwerty quwerty
411
BLOG

Brak krateru od kadłuba i silnika w miejscu "katastrofy " w Smoleńsku .

quwerty quwerty Katastrofa smoleńska Obserwuj temat Obserwuj notkę 13

 Zwolennicy  narracji  MAK  maja łatwe  choć całkowicie błędne wytłumaczenie:samolot  uderzył  o podłoże  pod małym kątem ( ok 15  stopni)  a wtedy  przecież krater nie powstaje!   ..(?); narracja  MAK  została wsparta  przez komisję Laska  , która  stwierdziła  że było  to uderzenie  o małej  energii  oraz zamortyzowane  przez   drzewa i krzaki.

  I tak zwolennicy  narracji MAK  tłumaczą brak na  wrakowisko  śladu  pierwszego  zderzenia  kadłuba  z podłożem ( impact  point)  choć  jest  przez  komisje  zidentyfikowana  bruzda  od  skrzydła  ( czy lewego czy prawego - komisje  maja inne zdanie).


   Ważący parę  ton silnik  który  oderwał się od ogona  też  nie zostawił  śladu  pierwszego  zderzenia  z podłożem.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

  Porównajmy  tę sytuację  z  katastrofą  samolotu  L-1011  przy lądowaniu(  trzy silniki  w tym jeden w ogonie)  w Dallas  w  1985 roku . Zginęły  134  ze  163  osób  na pokładzie.  Samolot  przyziemił przed  pasem , na chwile wzniósł się niziutko w powietrze,  przekraczając autostradę  zaczepił silnikiem  o  jadący  samochód; jak widać  zderzenie  z podłożem  nastąpiło pod niewielkim   kątem i zgodnie  z  narracją MAK/Laska  "impact  point  "  winien być nieidentyfikowalny.

   A jak  było faktycznie:

Samolot  spadł  na trawiastą  glebę  ok 210 m za  autostradą i komisja  stwierdziła  że  w tym miejscu pozostał  krater  o wymiarach  szerokość  3,6 m  ,  długość  13,5 m   oraz głębokość max. 75cm. (raport  nie podaje  jasno czy  był to  krater  od  kadłuba  czy silnika  choć szerokość  wskazuje  że pochodzi  od  kadłuba)  Napisano dalej że  w kraterze  były  fragmenty  obudowy  silnika  nr  1; istotne  jest to że oderwany  silnik  zatrzymał się  po przebyciu    260 m.(  A jaką drogę  przebył  silnik  Tu-154  w  Smoleńsku ? -  o wiele wiele  krótszą....)

dr Paweł Artymowicz  w notce  na salonie24  błędnie wyliczył  iż Tu-154  w Smoleńsku  mógł wyrzeźbić w gruncie  bruzdę o maksymalnej głębokości ok 12cm.


Ten samolot- L1011_  zderzył sięimage  następnie  z dwoma  zbiornikami  z wodą  w wyniku czego  uległ  znacznemu  zniszczeniu  a następnie  wybuch  pożar (  stąd tak duża  ilość  ofiar   przy  zderzeniu  z podłożem  o małej  energii).

image

image

image



 

-

quwerty
O mnie quwerty

Od maja 2010 wskazuję na sprzeczność narracji MAK z elementarnymi faktami,śladami oraz prawami fizyki. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie stanęło przeciw tak Wielu by bronić prawdy dotyczącej tragicznego zdarzenia lotniczego." "Jeszcze nigdy tak nie skompromitowało się środowisko techników, ekspertów, naukowców milcząc gdy do narzucania kłamliwej narracji łamie się elementarne prawa fizyki i ignoruje wiedzę."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka