To trochę inna notka.
Dotyczy myślenia, "burzy mózgów",niekonwencjonalnego podejścia do trudnych zagadnień oraz powszechnej nie akceptacji dla"inności".
Czy warto się wychylać z pomysłami ?
Dlaczego tak powszechnie w czambuł potępia się jakiekolwiek niekonwencjonalne opinie,które- jak to się okaże w tej notce-jednak
wnoszą coś rzeczowego ,konkretnego.
A było to tak.
W roku 2011 w ramach burzy mózgów,zastanawiania się nad tym jak to mogło być- gdyż narracja MAK /Laska nie sprawiała wrażenie spójnej i wiarygodnej - zmieściłem na forum Katastrofa w Smoleńsku taki post:
Brzoza - czyżby do odwracania... ale uwagi ?
wskutek zderzenia z brzoza samolot utracił spora częśc skrzydła i jak
to słusznie uzasadnia absurdello \po utracie skrzydła nastąpiłby (dość szybki) obrót samolotu
tylko, że w momencie zderzenia samolot był nieco ponad 4 m nad ziemią
( podwozie ma ponad 2 m wysokości)
Jak zachowałby się pilot w tej sytuacji:
czuje ze po uderzeniu coś się stało z samolotem , który przechyla się w lewo widzi że jest tuż nad ziemia\\widzi szeroki płaski teren
co robi i j aką decyzje by podjął ?jedyna decyzja mogła być taka :i ląduje awaryjnie
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Komentarze:



Komentarze
Pokaż komentarze (17)