25 obserwujących
231 notek
371k odsłon
1521 odsłon

co powiedzieć?

Wykop Skomentuj3

 co powiedzieć?

 

 

"Zacznijmy od pewnego (niezbędnego dla naszych rozważań) eksperymentu myślowego – przyjmijmy założenie, iż w jakimś kraju, nazwijmy go skrótowo R, doszło do lotniczego wypadku z udziałem najwyższej państwowej delegacji, członków sztabu generalnego oraz wielu znamienitych urzędników państwa P, poniekąd sąsiadującego z państwem R. Co w takiej sytuacji władze państwa P bezzwłocznie (mam na myśli pierwsze minuty i godziny) robią?

1) Wysyłają natychmiastową pomoc na miejsce wypadku,
2) wysyłają medyków sądowych,
3) wysyłają wojsko i żandarmerię wojskową (lub inne służby mundurowe) do zabezpieczenia miejsca wypadku,
4) wysyłają specsłużby w celu dodatkowego oglądu sytuacji,
5) wysyłają prokuratorów i techników kryminalistyki (m.in. w celu sporządzenia na miejscu dokładnej dokumentacji zdarzenia),
6) wysyłają przedstawicieli mediów,
7) wysyłają ministrów i szefa rządu, by dokonali oględzin sytuacji oraz wydali na miejscu dodatkowe dyspozycje oraz by spotkali się z władzami kraju R,
8) powołują równocześnie z powyższymi czynnościami sztab kryzysowy,
9) organizują konferencję prasową przedstawiając krytyczną sytuację i dokonując jej wstępnej oceny,
10) informują sojuszników o zdarzeniu i konsultują z sojusznikami dalsze działania, 11) proszą instytucje międzynarodowe o pomoc (logistyczną, specjalistyczną itp.), 12) wszczynają własne śledztwo w sprawie przyczyn wypadku,
13) dokonują kompleksowej kontroli w tych wszystkich instytucjach, które odpowiadały za przelot delegacji (z tymczasowymi zatrzymaniami osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo delegacji),
14) obszernie i dokładnie informują obywateli o tym, co się dzieje na miejscu zdarzenia (po przybyciu wyspecjalizowanych ekip),
15) domagają się pełnej informacji o przebiegu zdarzenia oraz o pracy instytucji związanych z przyjęciem delegacji w państwie R – od władz państwa R,
16) zabezpieczają miejsce wypadku, nie dopuszczając do jakichkolwiek zmian w rozkładzie szczątków,
17) dokonują precyzyjnych oględzin i sporządzają precyzyjną, wszechstronną dokumentację,
18) szczególnie dokumentują wygląd i stan ciał ofiar wypadku,
19) dokonują wielokrotnego oblotu nad miejscem wypadku, sporządzając dodatkową filmową i zdjęciową dokumentację,
20) przystępują do wydobycia ciał ofiar oraz ich przetransportowania na badania medyczno-sądowe w kraju P,
21) ogradzają teren i przystępują do specjalistycznych badań na miejscu wypadku.
 
W przypadku 10Kwietnia2010 żaden z tych punktów nie został w pierwszych minutach ani godzinach od ogłoszenia „wypadku” przez polskie władze zrealizowany."http://www.freeyourmind.salon24.pl/369431,krotka-historia-pewnego-wypadku
 
A powinno być tak:

- Załóżmy, że po otrzymaniu wiadomości o katastrofie, premier Tusk zwraca się do Pana Profesora z pytaniem, co teraz robić? Jak brzmiałaby rada?-Premier Tusk powinien natychmiast zadzwonić do premiera Putina i poinformować go, że wysłał do Smoleńska polskie służby, a do czasu ich przyjazdu nikt nie ma prawa się do wraku zbliżać.- Czy chodzi o to, że miejsce katastrofy stało się automatycznie terenem eksterytorialnym?-Można to nazwać eksterytorialnością funkcjonalną, w tym sensie, że pierwszeństwo dostępu do wraku powinno mieć państwo rejestracji, czyli Rzeczpospolita Polska. Nawet z załącznika 13, który zastosowano, wynika prawo państwa rejestracji do pierwszego wglądu w miejsce zdarzenia, do zabezpieczenia wraku wraz z całym sprzętem. Rząd nie skorzystał z tego prawa, chociaż wymagała tego najwyższa racja stanu. Załącznik 13 – wbrew temu, co się głosi i wypisuje – wcale nie oznaczał przekazania śledztwa w ręce rosyjskie. Zgodnie z pkt. 3 tego załącznika, gdyby Polska tego zażądała, Rosja musiałaby podjąć wszelkie konieczne kroki dla zapewnienia „by samolot, jego zawartość oraz wszelkie inne dowody pozostawały nienaruszone do czasu dokonania inspekcji przez akredytowanego przedstawiciela.” Ale Polska tego nie zażądała.http://bydgoszcz24.pl/artykul/w-moim-wystapieniu-pojawily-sie-slowa-zbrodnia-smolenska

Uzupełniając tę wypowiedź - pkt. 3.4 załącznika 13 do konwencji stanowi:

Jeżeli ze strony Państwa Rejestracji, Państwa Operatora, Państwa Konstruktora lub Państwa Producenta wpłynie prośba, aby statek powietrzny, jego zawartość oraz wszelkie inne dowody pozostały nietknięte do czasu zbadania przez pełnomocnego przedstawiciela Państwa, które zwróciło się z taką prośbą, Państwo miejsca zdarzenia podejmuje wszelkie niezbędne działania w celu spełnienia tej prośby, na ile jest to praktycznie możliwe i nie przeszkadza w należytym prowadzeniu badania.

NIE ZAŻĄDAŁA, CHOĆ ROSJANIE CZEKALI (WAHALI SIĘ?):

w czasie tej godziny [relacja Jacka Sasina z około godz. 11; Sasin nie był na miejscu tak długo, jak nam mówi], kiedy byłem tam na miejscu, odniosłem wrażenie, że Rosjanie nie podejmują żadnych czynności dotyczących wraku samolotu. Tak, odniosłem wyraźnie wrażenie, że służby rosyjskie, że tak powiem, w jakiś sposób obstawiają to miejsce katastrofy; było tam wiele osób, które ogradzały niejako czy jakby chodziły wokół tego wraku, natomiast zauważyłem, że żadna z tych osób nie wchodzi na miejsce katastrofy. Na miejscu katastrofy są tylko strażacy i nie ma nikogo z tych mundurowych i tych cywili, którzy tam chodzą dookoła. Więc takie moje wrażenie było, że oni niejako ochraniają to miejsce katastrofy, oczekując na dalsze dyspozycje, co do tego, co się ma dalej z tym wrakiem dziaćhttp://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/78_20101006/$file/78_20101006.pdf

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale