58 obserwujących
159 notek
230k odsłon
96 odsłon

110 miesięcznica (niedobitków) manipulantów smoleńskich, kłamiących na Salonie.

Wykop Skomentuj3

Kłamiących i to ordynarnie jak niejaki Quwerty/Niegracz i jak tam jeszcze się zwie.

110 miesięcznica manipulantów smoleńskich, brukających Fizykę na Salonie


Tak, 110 miesięcznica minęła niepostrzeżenie. Główny zainteresowany, brat "zamordowanego", "najwybitniejszego pRezydenta w historii Wolski" "stracił zainteresowanie tematem", bo tylko dla sPiSkowego betonu (intelektualnego) nie jest oczywistym, że już od dawna przed prawdą zwiewają jak szarak po miedzy. Błazna o kryptonimie "małpa z brzytwą" schowano do kapliczki dla wiernych religii smoleńskiej bo zdrowym na umyśle ludziom wstyd go pokazywać. Podkomisja komediantów owego jeszcze pobiera pobory z państwowej kasy, tylko nie wiadomo za co, chyba za lata "pracy" "społecznej" której ukoronowaniem jest "dojna zmiana".

Podkomedianci wynieśli się do chronionych biotopów, a na Salonie pozostały niedobitki. Tym niemniej i dla nich obowiązuje Pierwsze Prawo PiS (PPPiS): "robimy z PLUS (+) to co zarzucamy innym.

Operator Quwety zarzuca manipulację. Jego nowsze manipulacje wyjaśniałem w notkach

RTFM - Gdy analfabeci zaczynają tłumaczyć Smoleńską katastrofę i raporty KBWL

Sprzątanie Qwety - powtarzanie smoleńskich kłamstw nie uczyni ich prawdą

które z jedynie Redakcji znanych przyczyn dalej egzystują w nieprawidłowym dla nich dziale "Polityka".

Najnowsza notka ww. i znowu kłamstwa. YKW, czyli prof. Paweł Artymowicz nie pisze na Salonie od katastrofy. Zagadnieniu poświęcił swój czas o wiele później gdy łgarstwo smoleńskie wiadomego "zespołu parlamentarnego" rozlało się po Polsce.


No i czy lub kto "bruka fizykę"?

Raczej to operator Quwety szuka jelenia któremu można wcisnąć smoleński kit.

"Na ścieżce  zniżania pasażerski   samolot odrzutowy  przy reżimie  pracy  silników  "mały  ciąg"  ( idle  thrust) w konfiguracji do lądowania  a więc z wysuniętą mechanizacją skrzydła i  wysuniętym  podwoziem będzie  tracił  prędkość w  tempie  20-30  mil/h  na odcinku  1 mili.  (36-54 km/h na odcinku  1,8 km)"

cytuje "wyjaśniając" Niegraczyk. Tylko jakiej ścieżki? Tej standardowej, nachylonej od 2,5 do 3 stopni, czy tej po której polska maszyna rzeczywiście się poruszała do miejsca kolizji z gruntem pod Smoleńskiem?

Wystarczy przeanalizować przedostatnią notkę z quwety

Zanik praw fizyki nad Smoleńskiem- Fizycy bezradnie rozkładają ręce- ścieżka c.d.

Niegraczyk wciska kit, że istnieją analogie tam gdzie ich nie ma. Powołuje się na fiński porotokół badania poważnego incydentu z udziałem samolotu Tu-154M  i cytuje nawet bezczelnie"At 07:31:15 the flaps were further extended to 45° at approximately 2,000 ft QNH (610 m), whereafter airspeed began to decrease from 180 kt (333 km/h)."

Może jakiś jeleń ze zwartych zastępów Moherowych Beretów kierowanych bronią elektromagnetyczną z Torunia da się na to złapać. Z protokołu KBWLLP

wynika jednoznacznie, że polska maszyna podchodziła , cytuję "O godz. 6:34:59 na wysokości 472 m RW, przy prędkości 378 km/h wypuszczono podwozie, po czym w czasie 6:35:01-6:39:05 wypuszczono klapy (w sekwencji 15º-28º-36º)."

Czyli nasz oszust porównuje, a raczej stawia znak równości (nie pierwszy raz, polecam moje poprzednie notki) pomiędzy własnościami aerodynamicznymi maszyny z klapami wypuszczonymi na 36 i 45 stopni i ma przy tym czelność zarzucać innym manipulacje.

Fizyka ma się świetnie. Tylko babrając się w quwecie należy weryfikować FAKTY, bo te mówią same za siebie. Przynalmniej dla mnie 36 nie równa się 45. A dla Was???


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale