Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
19 obserwujących
99 notek
193k odsłony
  1280   0

Polemika z arcybiskupem Gądeckim

"Pandemia i związane z nią ograniczenia w dostępie do sakramentów osłabiły religijność Polaków, co niejednokrotnie skończyło się porzuceniem praktyki uczestnictwa w niedzielnej mszy św. - powiedział PAP przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki."

Gówno prawda!

  • W pierwszych dniach pandemii wierni gromadzili się na modlitwę w swych domach przy telewizorach i komputerach KILKA RAZY CZĘŚCIEJ niż wcześniej chodzili do kościoła.
  • Włączali transmisje Mszy Świętej, Apelu Jasnogórskiego, Różańca itp... Śpiewali Suplikacje...
  • Modlili się przy tym DUŻO BARDZIEJ GORLIWIE niż zazwyczaj.
  • Powód? Strach. OBAWA O ŻYCIE SWOICH NAJBLIŻSZYCH I WŁASNE, o losy ojczyzny i całego świata.

To Gądecki ponosi odpowiedzialność za spadek religijności Polaków.

1. Nie potępił tworzących się w tym momencie FUNDAMENTALISTYCZNYCH SEKT, które (często pod przewodnictwem księdza lub zakonnika) głosiły NIEPOSŁUSZEŃSTWO - NIESTOSOWANIE się do wskazań biskupów diecezjalnych, NIEPRZESTRZEGANIE ograniczeń sanitarnych, WYSTAWIANIE BOGA NA PRÓBĘ, łamanie przykazania NIE ZABIJAJ przez namawianie innych by nakłaniali staruszków do osobistego fizycznego udziału we mszy świętej, bo przecież (cytat) "im i tak życia już niewiele pozostało, a życie wieczne jest dużo ważniejsze od doczesnego - szkoda by je było stracić" oraz przez głoszenie HEREZJI że przez Komunię Świętą (cytat) "nie można zarazić siebie lub innych koronawirusem, bo Jezus na to nie pozwoli - jak ktoś przyjmuje Komunię na rękę, to obraża Boga i nie ufa Jezusowi" (to jest wbrew dogmatowi o PRZEISTOCZENIU - ISTOTA chleba i wina zmienia się w prawdziwe CIAŁO i KREW CHRYSTUSA, ale PRZYPADŁOŚCI czyli cechy fizyczne, chemiczne i biologiczne POSTACI EUCHARYSTYCZNYCH CHLEBA I WINA pozostają bez zmian).

W ten sposób powstał ROZŁAM na tych katolików, którzy byli wierni nakazom biskupów i Przykazaniom Bożym, oraz tych, co czuli się "lepsi" bo jednego i drugiego nie przestrzegali wprowadzając własne, niby bardziej radykalne "zasady wiary".

2. W momencie kryzysu związanego ze złamaniem "kompromisu aborcyjnego" przyjął postawę "teraz albo nigdy" uniemożliwiającą jakikolwiek dialog z żyjącymi w Polsce ateistami aby zachować zarówno prawa katolików jak i ateistów (np.: ochronę życia Dzieci z zespołem Downa lub Turnera, ale zgodę na abortowanie genetycznych "potworków" które nawet człowieka nie przypominają). Dochodziło wtedy do GORSZĄCYCH SCEN, kiedy w trakcie Apelu Jasnogórskiego ksiądz lub zakonnik najpierw odczytywał obowiązkową "modlitwę o pokój w ojczyźnie" a natychmiast po niej wplatał w swoją modlitwę PEŁNĄ HIPOKRYZJI I SZANTAŻU MOWĘ która ten pokój wykluczała i czyniła niemożliwym.

W ten sposób TYSIĄCE POLAKÓW (w tym ja), którzy od początku pandemii CODZIENNIE włączało telewizor lub komputer na Apel Jasnogórski aby w nim nabożnie i z pełnym zaangażowaniem uczestniczyć Z DNIA NA DZIEŃ PRZESTAŁO TO ROBIĆ.

3. Uzależnił wsparcie episkopatu dla rządu w kwestii działań przeciwpandemicznych od TUSZOWANIA PEDOFILII W KOŚCIELE. Jak długo komisja zajmująca się tą sprawą nie wykazywała nadmiernej aktywności, tak długo GODZIŁ SIĘ NAWET NA LIMIT 5 OSÓB W KOŚCIELE, a kiedy tylko komisja zwróciła uwagę na to, że strona kościelna notorycznie nie udostępnia jej koniecznych dokumentów, to NATYCHMIAST OSTRO SKRYTYKOWAŁ pandemiczne ograniczenia jako "atak na prawa katolików do celebrowania wiary, jaki nie miał miejsca nawet w czasach komunizmu".

W ten sposób SPLUNĄŁ W TWARZ tym wszystkim katolikom, którzy od początku pandemii postępowali zgodnie z zaleceniami biskupów, a za wzór wiary postawił wierzącego nie w zapisane w Ewangelii słowa Jezusa Chrystusa Syna Bożego który WIELOKROTNIE PRZESTRZEGAŁ przed pojawieniem się w czasach ostatecznych FAŁSZYWYCH PROROKÓW tylko wierzącemu tym fałszywym prorokom i głoszonym przez nich teoriom spiskowym ANTYSZCZEPIONKOWCA.

4. Zdradził ojczyznę. Oczywiście słowa "Byłem głodny, a daliście mi jeść, byłem spragniony a daliście mi pić, byłem przybyszem, a przyjęliście mnie..." w dalszym ciągu obowiązują i postawy takie jak nienawiść do emigrantów lub publikowanie pornograficznych zdjęć z ich telefonów nie powinny mieć miejsca. Ale w sytuacji, gdy Wojsko, Policja i Straż Graniczna, które bronią polskich granic przed PROWOKACJĄ ZE STRONY ŁUKASZENKI I PUTINA jednocześnie zapewniając pomoc medyczną dla tych imigrantów, którzy jej potrzebują, są wyzywane od "śmieci", "watahy psów" i "nazistowskich zbrodniarzy" to organizowanie "zrzutki na uchodźców" i stawanie po stronie "konkurencji" która obrzuca tymi obelgami polskich żołnierzy i na własną rękę niesie "pomoc" dla tych imigrantów, których nie przechwyciły państwowe służby jest ZDRADĄ, ZDRADĄ, po trzykroć ZDRADĄ!

W ten sposób nawiązując do najgorszych "tradycji" Targowicy i oddania Kamieńca Podolskiego (patrz "Pan Wołodyjowski") zraził tysiące Polaków do kościoła.

-----

W okolicach roku 2003, gdy kuria łódzka pozbawiła mnie pracy tylko po to, aby tuszować czyny pedofilskie, molestowanie seksualne podwładnych, mobbing (który mógł być jedną z przyczyn samobójczej śmierci mojej Przyjaciółki ze studiów) oraz inne przestępstwa popełnione przez księdza - homoseksualistę Ryszarda Salskiego, miałem taki czas, że przez ponad rok byłem "praktykującym - niewierzącym". To nie pomyłka - rzeczywiście chodziłem do kościoła (a dokładniej do oddalonego o godzinę marszu zakonu... bo ci Franciszkanie nie uczynili mi nic złego, a godzina szybkiego marszu przez las pozwalała mi po "Eucharystii" uspokoić nerwy poruszone bolesnymi wspomnieniami) tylko po to aby nie sprawiać bólu bliskim, ale nie wierzyłem - może nie tyle nie w Boga co w żadne słowo głoszone przez instytucje kościelną w Polsce (nawet jeśli były to dogmaty wiary).

Obawiam się, że teraz u mnie (i u tysięcy innych Polaków) zaczął się podobny proces.

BRAK WYRAŹNEGO POTĘPIENIA DLA KORONASCEPTYCZNYCH I ANTYSZCZEPIONKOWYCH SEKT BYŁ WIELOKROTNIE CIĘŻSZĄ ZBRODNIĄ NIŻ TOLEROWANIE I TUSZOWANIE PEDOFILSKICH ZBRODNI - TYM RAZEM DOPROWADZONO DO ŚMIERCI TYSIĘCY POLAKÓW, KTÓRZY NIE ZASZCZEPILI SIĘ Z OBAWY PRZED "POTĘPIENIEM" I "UTRATĄ ŻYCIA WIECZNEGO"

40 lat komunizmu nie zniszczyło Kościoła w Polsce tak, jak 10 pierwszych lat rozpasania po "odzyskaniu wolności".

I podobnie wszystkie ograniczenia pandemiczne nie zniszczyły kościoła tak, jak FAŁSZYWI PROROCY i ZAKŁAMANI HIPOKRYCI w jego strukturach z ateistą Gądeckim na czele.

---

Stanisław Nowak

mgr teologii (od roku 2003 pracujący w innym zawodzie) 

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo