Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
20 obserwujących
130 notek
237k odsłon
  6452   13

"ŻELAZNA MIOTŁA" cz 1. Najstraszniejsze, że oni w to wierzą!

Całą dzisiejszą gównoburzę związaną z wyPOcinami "kabaretu" Neo-Nówka dla człowieka myślącego logicznie lub przynajmniej starającego się przyjmować fakty do wiadomości, a nie uporczywie z nimi kłócić definitywnie zamykają dwa badania. 

Badanie pierwsze - oglądalność programów informacyjnych elektoratów: 

image

Przeprowadzone w roku 2019 przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych badanie oglądalności głównych programów informacyjnych trzech najpopularniejszych telewizji, z którego jasno wynika, że w roku 2019 co drugi widz programu "Wydarzenia" telewizji Polsat i co trzeci widz programu "Fakty" telewizji TVN był wyborcą PiS, w momencie kiedy widzowie partii opozycyjnych znali przekaz "Wiadomości" TVP niemal wyłącznie z tego, co im o nim powiedziała konkurencja - łącznie na elektoraty WSZYSTKICH bloków ugrupowań i partii opozycyjnych przypadało zaledwie niecałe 20% widzów programu tejże stacji. 

Więc co? Mit "pisiora" zamkniętego w bańce informacyjnej i ślepo wierzącego w "propagandę pisowskiej telewizji" pryska? Okazuje się, że wyborcy prorządowi są w pełni świadomi mankamentów TVP i weryfikują zdobywaną wiedzę w innych stacjach - w przeciwieństwie do wyborców "antyPiSa" którzy z dumą się chwalą, że "reżimowej telewizji nie tykają". 

Badanie drugie - raport "Polaryzacja w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?": 

image

Oto jego konkluzje raportu (dosłowny cytat - różnice pomiędzy elektoratami zaznaczyłem kolorem):

  1. Zarówno zwolennicy PiS, jak i zwolennicy partii opozycyjnych mają negatywny stosunek do swoich oponentów politycznych – jeśli traktować negatywne uczucia wobec osób o przeciwnych preferencjach wyborczych jako wskaźnik polaryzacji politycznej, można uznać, że społeczeństwo polskie jest podzielone;
  2. Postawy zwolenników partii opozycyjnych wobec zwolenników PiS są bardziej negatywne niż postawy zwolenników PiS wobec zwolenników opozycji – wyborcy partii opozycyjnych żywią bardziej negatywne uczucia, w większym stopniu dehumanizują i mają mniejsze zaufanie do swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej;
  3. Zwolennicy partii opozycyjnych mają bardziej negatywne postawy wobec zwolenników PiS niż wobec grup, które są najmniej lubiane w społeczeństwie polskim (tj. Żydów, muzułmanów, uchodźców, osób homoseksualnych i osób transpłciowych);
  4. Zwolennicy PiS mają tak samo negatywne postawy wobec zwolenników partii opozycyjnych i tradycyjnie nielubianych przez Polaków grup;
  5. Zwolennicy partii opozycyjnych uważają, że są bardziej nielubiani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej;
  6. Zwolennicy partii opozycyjnych uważają, że są bardziej dehumanizowani przez swoich oponentów politycznych niż zwolennicy partii rządzącej;
  7. Zarówno wśród zwolenników PiS, jak i zwolenników partii opozycyjnych negatywne uczucia wobec oponentów politycznych przewidywane są przez przekonanie, że przeciwnicy polityczni nie lubią i dehumanizują grupę, do której należy respondent;
  8. Zarówno w grupie wyborców PiS, jak i wyborców partii opozycyjnych dehumanizacja oponentów politycznych przewidywana jest przez przekonanie, że przeciwnicy polityczni dehumanizują grupę, do której należy respondent;
  9. Zwolennicy PiS mają częstszy kontakt ze zwolennikami opozycji niż zwolennicy opozycji ze zwolennikami PiS;
  10. W grupie zwolenników PiS kontakt ze zwolennikami opozycji wiąże się z pozytywnymi postawami wobec nich – im częstsze są interakcje z wyborcami partii opozycyjnych, tym cieplejsze są uczucia żywione wobec tej grupy, większe zaufanie wobec jej członków oraz mniejsza dehumanizacja. 
  11. Efekty kontaktu z oponentami politycznymi są znacznie słabsze w grupie zwolenników opozycji; kontakt ze zwolennikami PiS-u wiązał się z większym zaufaniem wobec tej grupy, ale tylko u tych wyborców partii opozycyjnych, którzy nie postrzegali swoich postaw w kategoriach moralnych. U osób, które swój stosunek do oponentów widziały jako kwestię moralności, kontakt ze zwolennikami PiS-u wiązał się z mniejszym zaufaniem wobec tej grupy.

Żródło: Paulina Górska "Polaryzacja w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?"

Czy Centrum Badań nad Uprzedzeniami to jakaś "pisowska szczujnia"? Ależ skąd! Specjalizuje się w raportach krytykujących "mowę nienawiści" oraz tragiczny wpływ retoryki obecnego rządu na postrzeganie mniejszości seksualnych, religijnych i narodowych. Samo centum na swojej stronie internetowej opisuje swoje powstanie i działalność tak: 

image

Więc jeśli przeczytamy z owego raportu konkluzje nr 2, 3, 5 i 6, to uzyskamy bardzo (nie)ciekawy obraz "inteligentnego", "wykształconego", "wrażliwego" i "tolerancyjnego" elektoratu "demokratycznej" opozycji. W rzeczywistości są to ludzie nienawidzący i dehumanizujący "pisiorów". Żywiących do wyborców PiS zdecydowanie bardziej negatywne uczucia niż wyborcy PiS żywią do wyborców opozycji. Nienawidzących i dehumanizujących "pisiorów" dużo bardziej niż najbardziej nielubiane grupy w Polsce (Żydów, imigrantów, muzułmanów, LGBT - do których to grup akurat ten elektorat ma dość ciepły stosunek). Uczucia wyborców opozycyjnych do wyborców PiS są wreszcie zdecydowanie bardziej negatywne niż uczucia rzekomo "antysemickiego", "islamofobicznego", "ksenofibicznego", "homo- i transfobicznego" elektoratu PiS do każdej z tych teoretycznie najbardziej nielubianych w Polsce grup. Jednocześnie są święcie przekonani, że to "pisiory" nienawidzą i dehumanizują ich i wszystkich dookoła. Jednak jeszcze (nie)ciekawiej robi się w przypadku konkluzji 9 i 11. Z konkluzji 9 wynika, że wyborcy PiS znacznie częściej rozmawiają z wyborcami opozycji niż wyborcy opozycji z wyborcami PiS (w szczegółach raportu widać, że wartość ta różni się aż CZTEROKROTNIE). Jak to jest możliwe? Wyborcy wrogo nastawieni do PiS w rozmowie ze zwolennikiem obecnej władzy NAWET NIE DOMYŚLAJĄ SIĘ, ŻE ROZMAWIAJĄ Z "PISIOREM" O ILE ROZMOWA NIE POTWIERDZA ICH NEGATYWNYCH STEREOTYPÓW. Natomiast z konkluzji nr 11 wynika, że istnieje jakaś grupa w elektoracie opozycyjnym (niestety autorzy raportu nie wyszczególnili jak liczna jest to grupa - wykazali jedynie jednoznaczną korelację) która swój wybór polityczny MOTYWUJE WZGLĘDAMI MORALNYMI. Grupa ta wbrew socjologicznym prawidłom zamiast zbliżać się do swoich oponentów w wyniku kontaktów z nimi, z każdym spotkaniem z "pisiorami" (którego jest świadoma - bo jeśli spotkanie nie potwierdza negatywnych stereotypów, to nie jest przez tę grupę zauważone - patrz konkluzja 9) POWIĘKSZA SWOJĄ NIEUFNOŚĆ, WROGOŚĆ I POGARDĘ WOBEC WYBORCÓW PiS.

Lubię to! Skomentuj136 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka