Z perspektywy "Docenta" ...
Ludzie to głupieją szybko i masowo – trzeźwiejąc pojedynczo i bardzo powoli. I może właśnie tak - ukradkiem i bez fanfar - wrócą do nas (i do świata żywych), te miliony wyrolowanych oraz szkodzących sobie i krajowi politycznych zombies, czyli lemingów?
31 obserwujących
30 notek
40k odsłon
  386   0

Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - "P" - 4-7

  • image

    To jest kontynuacja cyklu "W rotszyldowskiej Europie":

    1 - To rotszyldowie nam dziś zagrażają - a-nie-Berlin-czy-Bruksela

    2 - Oto-twoje-miejsce-robaczku-w-rotszyldowskim-świecie

    3 - Czy z rotszyldowskiego matrixa da się dziś jeszcze uciec?

    4-1 - Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - od A do B

    4-2 - Antypolski-alfabet-dzisiejszych-rotszyldów-od-C-do-O

    P
      patentową bo to one to regulują wam dostęp do rozmaitych technologii, przynosząc nam niebotyczne zyski i dlatego dążymy do opatentowania praktycznie wszystkiego. I przyjdzie taki dzień, że będziemy >naukowo i obiektywnie< regulować wielkość waszej populacji, sterując waszym dostępem do wody i powietrza, na które wcześniej zdobędziemy stosowne patenty…

    Bo – jak już wiecie - my zawsze >musimy< mieć WSZYSTKO i WSZYSTKICH pod kontrolą oraz zarabiać pieniądze na WSZYSTKIM i na WSZYSTKICH.

    I już zdołaliśmy ostatnio po cichu zdobyć patenty na bardzo wiele dziko rosnących roślin i dziko żyjących zwierząt oraz opatentować całą masę materiału siewnego (bez wiedzy i zgody dotychczasowych jego użytkowników) - dotąd tradycyjnie (i bezpłatnie) używanego w rolnictwie na całym świecie (zawłaszczając oraz prywatyzując dla siebie wspólne dotąd dziedzictwo ludzkości) - a ponadto domagamy się kar oraz opłat licencyjnych od milionów rolników – wcale nie zainteresowanych naszymi (drogimi) GMO - za >pirackie korzystanie< z roślin zmodyfikowanych przez nas genetycznie. Bo nawet przypadkowa i mimowolna - ale nieopłacona!!! - obecność choćby jednej takiej rośliny na sąsiednim, dotąd wolnym od GMO polu, oznacza >bezprawne korzystanie z naszego patentu< - pociągając za sobą dotkliwe i wymierne sankcje.

    A ponadto praktycznie wyeliminowaliśmy z europejskiego rynku ziołolecznictwo oraz organiczną żywność o udokumentowanych prozdrowotnych właściwościach (Kodeks Alimentarius) – wymagając ich sprzedawania >wyłącznie na receptę< - jeszcze szerzej otwierając drzwi naszym opatentowanym lekarstwom i naszemu monopolowi farmaceutycznemu …
    Zdelegalizowaliśmy w ten sposób tradycyjne metody lecznicze, odbierając wam wolność wyboru i >skazując< was na nasz monopol. Bo celem jest usunięcie z rynku wszelkich ziół, witamin, minerałów, leków homeopatycznych czy też aminokwasów. Bo tu nie chodzi o wasze zdrowie i >bezpieczeństwo preparatów<, tylko, jak zwykle, o kontrolę i o nasz monopol na zarabianie pieniędzy …

    A TERAZ BOMBA!!! Sąd Najwyższy USA w 2013 roku uznał, że nie można uzyskać patentu na naturalny ludzki materiał genetyczny (czyli nie można stać się tą drogą prawnym właścicielem ani pojedynczego człowieka, ani ludzkości) – wolno jedynie ubiegać się o patenty na syntetyczne fragmenty DNA... Bo taki materiał genetyczny nie jest już naturalny i może zostać opatentowany. Wystarczy zatem wprowadzić nawet jedną zmianę w naturalnych fragmencie genu, by można go było uznać za syntetyczne DNA.

    A syntetyczne DNA można wprowadzić do ludzkiego organizmu np. w formie wcześniej opatentowanego syntetycznego mRNA. A co też takiego zawierają dziś szczepionki Pfizera i Moderny…?

    I tak to codziennie przybywa na świecie milionów ludzi, których legalnymi w gruncie rzeczy właścicielami jesteśmy tylko i wyłącznie my… i możecie być pewni, że przyjdzie czas, kiedy się upomnimy o tę >naszą własność<… Widzicie te >renomowane kancelarie prawne< z ogniem w oczach podważające naszą wersję tej kwestii w naszych sądach? Bo my to jakoś nie bardzo...

    A ponadto w roku 2020 skończyła się ochrona patentowa prawie wszystkich szczepionek na grypę… A szczepionki kowidowe to taką ochronę mają do roku 2035 (bo zostały opatentowane w roku 2015!!! – prorocy jacyś czy cuś???) – czyli przed wami jeszcze co najmniej 14 corocznych >dawek przypominających< (albo i 28, jeśli nasi >niezależni i renomowani naukowcy< będą wam teraz zalecać dawki sezonowe, dwa razy do roku - na początek i na koniec sezonu grypowego...)

    A w tamtym roku 2015 to opatentowano też i testy na wykrywanie wirusa powodującego chorobę nazwaną w przyszłości COVID-19 … No, >sami jasnowidze<,  ...tacy to geniusze dla nas pracują…!!!"

    pełną pychy - "bo to właśnie ona nas cechuje, w połączeniu z niepohamowaną pazernością, bezgraniczną butą oraz brakiem skrupułów. I dlatego nasze >zalecenia< i polecenia macie wykonywać natychmiast i bez jakiegokolwiek szemrania - bo znamy się na wszystkim i nigdy się nie mylimy. A jakby ktoś chciały dokładniej postudiować sobie nasze >modus operandi<, to niech sobie przypomni wszystkie koleje i zawirowania wokół kowida...

    Bo przecież dyskretnie głosiliśmy od lat, nie ukrywając tego przed >kumatymi<, że nasz cel - RZAD SWIATOWY - osiągniemy w końcu dzięki jakiejś tam drobnej pandemii, a >walka z nią< to pozwoli nam pozbyć się milionów zbędnych głupców..."

    perwersyjną  -„precz z >uprzedzeniami< - bo dzisiejsze zboczenia i dzisiejszy margines to wasze jutrzejsze normy"

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale