Z perspektywy "Docenta" ...
Ludzie to głupieją szybko i masowo – trzeźwiejąc pojedynczo i bardzo powoli. I może właśnie tak - ukradkiem i bez fanfar - wrócą do nas (i do świata żywych), te miliony wyrolowanych oraz szkodzących sobie i krajowi politycznych zombies, czyli lemingów?
30 obserwujących
30 notek
40k odsłon
  555   0

Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - od "C" do "D" - 4-3

chorą - "kowid to tylko >wisienka na torcie<, bo infekujemy wasze serca i umysły na całego już od wielu dekad, aplikując wam chore wartości oraz podsuwając jeszcze bardziej chore >rozwiązania< chorych sytuacji, za które jesteśmy odpowiedzialni...

Bo czy np. rodzina spustoszona aborcją (albo i kilkoma), pozbawiona kompasu moralnego oraz umiejętności rozróżniania między dobrem i złem, sterowana naszymi mediami, które >podpowiadają< jej co ma myśleć, mówić i robić, z brakiem równowagi między męskimi i kobiecymi relacjami, rolami i wartościami - może być zdrowa oraz wychować zdrowe dzieci, zwłaszcza gdy w dodatku potraktowane je >bezstresowym dzeciństwem<, nie ucząc umiaru, realizmu ani wstrzemięźliwości, ani też nie wytyczając żadnych rozsądnych granic...?

A skoro rodzina to fundament społeczeństwa, to brak zdrowia na tym poziomie przekłada się na masowy i powszechny społeczny stan chorobowy całej epoki w życiu narodu... na który nikt szybko nie znajdzie lekarstwa... Bo to co było przemyślnie przez nas psute przez kilka dekad, potrzebuje co najmniej kilku pokoleń w >odzyskanej normalności<, aby się w pełni zregenerować...

I chociaż nie każde dziecko z tak zaprojektowanego przez nas patologicznego środowiska (i nie chodzi tu o standard materialny, bo coraz więcej egoistów i kalek emocjonalnych to >wychowało się< tam, gdzie >nie brakło im nawet ptasiego mleczka<) schodzi na złą drogę, to jednak za większością wykolejeńców życiowych 

  • osobami wielce toksycznymi - wiecznie niezadowolonymi ze wszystkich i wszystkiego;
  • nieudacznikami, którym brakuje wytrwałości i determinacji;
  • powierzchownymi i nieodpowiedzialnymi lekkoduchami;
  • osobami chamskimi, brutalnymi wulgarnymi;
  • raniącymi innych i pasożytującymi na nich
  • oraz nieskłonnych, a nawet i niezdolnych, do głębszych emocji i poświęceń w związkach;
  • alkoholikami i narkomanami
  • czy też będącymi skrajnymi narcyzami lub >wampirami energetycznymi< na pograniczu psychopatii etc.

- ciągną się tego typu relacje z dzieciństwa.

Bo dziecko >wychowywane bezstresowo< (na tzw. kalekę życiową) oraz >chronione< przed realiami życiowymi, ma zafałszowane poczucie własnego ja i potrafi jedynie fantazjować na temat otaczającego je świata - tak jak dotąd, cały czas oczekując >gwiazdki z nieba<... co w końcu wywołuje wielką frustrację oraz GNIEW na społeczeństwo odmawiające naginania się do jego pragnień oraz ochoczego spełniania wszelkich zachcianek i oczekiwań.

I tak to - hokus-pokus - mamy kolejnego potencjalnego rewolucjonistę, tylko czekającego na wskazówki jakby tu najlepiej rozwalić i obalić >niedobry i niesprawiedliwy< świat jego rodziców... I tak skutecznie zainfekowane przez nas rodziny, własnymi rękoma oraz kierując się >dobrem swych dzieci< - nieświadomie i krok po kroku szykują im (oraz sobie) koszmar naszej rewolucji, zwiększając praktycznie codziennie dystans mentalny i emocjonalny między nimi...

A z każdym pokoleniem to tych rewolucjonistów będzie przybywać, bo nieświadomi własnej choroby i nie znający innych wzorców dzisiejsi młodzi, będą >produkować< kolejnych chorych, powielając infekcję zaaplikowaną kiedyś ich rodzicom...

A co nie jest tu chore...? Wystarczy popatrzeć, co dominuje na tym polu w naszym własnym kraju oraz w naszych własnych rodzinach... Jakich ideałów i jakich wzorców nasze dzieci uczone są od maleńkości ..."

D
      
  dehumanizacyjną - "nasza polityka ma być u was prosta - jak uderzenie cepem - brutalna, odmóżdżająca i skrajnie emocjonalna, a nasi przeciwnicy totalnie niszczeni - >bo nie są ludźmi, tylko pisiorami - i w ogóle ani nie mają prawa odbierać naszym ludziom władzy im przez nas nadanej, ani o czymkowiek samodzielnie decydować, a już na pewno nie sprawować efektywnych rządów >w tymkraju< - i dlatego, im bardziej skrajna, bezpodstawna, debilna i totalna krytyka pod ich adresem, im bardziej absurdalne pomówienia i obelgi - typu (sprzeciwiając się nam) >PIS prowadzi Polskę prosto w objęcia Putina< albo >wyprowadza z Europy"< - tym lepiej...a najlepiej to oskarżać wroga o wszystko >co wam samym w duszy gra< i co sami skrycie chcielibyście uczynić - bo wtedy będziecie szczerzy, przekonujący i wiarygodni"

demokraturową - "bo w naszym raju to nie będzie już nierówności, dyskryminacji, segregacji ani niesprawiedliwości - bo po ryju to dostaną tam wszyscy, wszyscy zostaną jednakowo skopani i wszyscy będziecie jednakowo jęczeć pod naszym butem... Bo u nas to nie ma wyjątków i... >wszystko jest dla wszystkich<..."

        demoralizacyjną - „dobro zastąpimy złem - nagradzając i lansując u was wszelką podłość i każde świństwo, brak skrupułów, lawiranctwo i cwaniactwo - marginalizując przy tym ludzi uczciwych, prawych, fachowych, kompetentnych i solidnych."

        depopulacyjną - „na świecie max. 500 mln ludzi, a Polaków to góra 16-17 mln - chociaż zaczynamy już powoli akceptować dla was poziom 12-13 mln w roku 2100"

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale