13 obserwujących
96 notek
70k odsłon
1805 odsłon

Apartheid wczoraj i dziś

Muzeum Apartheidu w Johannesburgu, 2016. Zdjęcie własne
Muzeum Apartheidu w Johannesburgu, 2016. Zdjęcie własne
Wykop Skomentuj25

Wprowadzenie


Trudny temat, a do tego tytuł prowokacyjny. Poza tym tekst długi, ale podzielony na rozdziały, więc można czytać partiami.
Długo zastanawiałam się czy powinnam zmierzyć się z tym tematem.  Każda osoba broniąca praw białej mniejszości w RPA, zwłaszcza gdy sama jest biała, już na początku podejrzewana jest o to, że tak w istocie tęskni za apartheidem.  Tym bardziej będzie podejrzana, gdy powie, że wiele aspektów życia w „starej” Południowej Afryce było lepszych niż obecnie. A jak powie „nie bronię apartheidu, ale…” – to zabrzmi to jak „nie jestem rasistą, ale…”.  Ponieważ jednak odwołania do apartheidu są  częste, przy czym wokół samego pojęcia narosło szereg nieporozumień, postanowiłam zebrać jak najwięcej informacji zarówno na temat założeń apartheidu, jak i jego praktycznego funkcjonowania. Chciałabym te informacje przekazać, a także sprostować pewne błędne wyobrażenia.
Dodatkowym powodem podjęcia tematu apartheidu jest fakt, że 21 marca przypada 59 rocznica masakry w Sharpeville (będzie o niej później). W związku z tym w RPA dzień ten obchodzony jest  jako Dzień Praw Człowieka. System apartheidu oficjalnie potępiany jest przez wszystkie siły polityczne, choć prywatnie wiele osób odnosi się do dawnych czasów z sentymentem.  Czy jest to sentyment wobec systemu segregacji, czy wobec kraju, który przy wszystkich wadach rozwijał się prężnie, nie cierpiał na braki w dostawie prądu elektrycznego  (obecnie są z tym problemy), a przede wszystkim nie zmuszał ludzi do wyposażania swych posesji w kraty, zasieki i alarmy – trudno odpowiedzieć jednoznacznie . Na pewno ten drugi powód jest istotniejszy, u części osób jest to powód jedyny, u innych pewnie pierwszy powód też gra rolę.

W RPA wciąż jeszcze można kupić dawne flagi tego kraju, ale wkrótce może to się zmienić, gdyż Fundacja im. Nelsona Mandeli sądownie domaga się by używanie tej flagi (nawet we własnym domu) było nielegalne. Dziś, choć zabronione nie jest może być źródłem kłopotów.  Przekonał się o tym piosenkarz, aktor i działacz społeczny w jednej osobie – Steve Hofmeyr . Umieścił on na twisterze swoje zdjęcie na tle „starych” flag RPA. Tak niektórych rozzłościł, że musiano odwołać jego koncert charytatywny w Botswanie (a więc w sąsiednim kraju) https://southerntimesafrica.com/site/news/botswana-organisers-forced-to-cancel-hofmeyrs-show
Ucierpiały na tym dzieci Szkoły Podstawowej Kgafela (zapewne wszystkie czarne), bo dochód z koncertu miał być przeznaczony dla nich.

image

Dawna flaga RPA na kubku. Zdjęcie własne.

Oficjalna propaganda często przedstawia apartheid, jako straszliwą zbrodnię i porównuje ją z działaniami Hitlera wobec Żydów w czasie II wojny światowej. Często w dyskusji na temat wywieszania dawnej flagi RPA pada argument w stylu: „Czy w Izraelu można używać flagi ze swastyką?” Swoją drogą, czemu nikt z polityków nie powie, że tego typu porównanie to klasyczny przykład pomniejszania zbrodni Holokaustu? Apartheid nigdy nie zakładał eksterminacji na tle rasowym czy etnicznym. Były represje, czasem prowadziły do zabijania ludzi niewinnych lub  przynajmniej nie zasługujących na śmierć, ale nigdy nie miały one charakteru masowego.  W roku 1973 apartheid wprawdzie został uznany za zbrodnię przeciw ludzkości, ale gdy uważnie przyjrzymy się które państwa podpisały Międzynarodową Konwencję o Zwalczaniu i Karaniu Zbrodni Apartheidu, zaczniemy mieć wątpliwości. Któż to tę konwencję podpisał? Popatrzmy: https://en.wikipedia.org/wiki/Crime_of_apartheid .  Mapka obejmuje współczesne państwa, w przypadku państw-sukcesorów część automatycznie ratyfikowała Konwencję, choć nie było to regułą. Także niektóre nieistniejące w 1973 r. państwa dołączyły później do konwencji. Ale zostawmy niuanse. Widzimy przede wszystkim takich „mistrzów” w przestrzeganiu praw człowieka jak Chiny czy Związek Radziecki. Jak ZSRR, to „obowiązkowo” cały blok wschodni, więc również i Polska.  Większość krajów afrykańskich, ale nie wszystkie. Nie podpisała np. sąsiadująca z RPA Botswana. A co z Wolnym Światem – wysoko rozwiniętymi państwami o ustroju demokratycznym? Europa Zachodnia, USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, a także Japonia – żaden z tych krajów nie podpisał. Czyżby państwa te popierały segregację rasową? Pytanie retoryczne. Jednocześnie ustrój komunistyczny, mający na sumieniu sto milionów ofiar nigdy międzynarodowego potępienia się nie doczekał. Trudno o takie jednoznaczne potępienie nawet w obrębie węższych gremiów, takich jak Unia Europejska.

Sytuacja współczesna

Zanim przejdę do omawiania historii apartheidu – trochę współczesności. Czy apartheid się skończył? Zamiast odpowiedzieć na to pytanie podam link do tekstu pewnej Polki, która mieszka i pracuje w RPA od wielu lat. Twierdzi ona, że „lata apartheidu skutecznie namieszały w głowach zarówno białym jak i czarnym, a ćwierć wieku w nowym ustroju to za mało”. https://wkrainieteczy.wordpress.com/2019/02/15/zycie-w-rpa-co-sie-stalo-z-tecza/   Analiza rzetelna, z większością tez Autorki zgadzam się, ale stwierdzenie „ćwierć wieku w nowym ustroju to za mało” sugeruje, że powinniśmy trochę poczekać i będzie dobrze (zdaję sobie sprawę z tego, że drastycznie upraszczam). Problemem dla mnie jednak jest to, że sytuacja pod względem relacji rasowych obecnie raczej się pogarsza niż poprawia,  za kolejne 25 lat może być raczej gorzej niż lepiej. Teraz jednak problemem jest dyskryminacja białych przez czarnych. Również  dyskryminacja instytucjonalna. Do tej pory objawiała się ona przede wszystkim tym, że pod pozorem wyrównywania szans dla czarnych wprowadza się dla nich preferencje (w przyjęciu na studia, do pracy, otrzymaniu kontraktu czy pomocy społecznej), co dyskryminuje białych  (powołam się na tę samą Autorkę, która dość dokładnie sprawę wyjaśnia https://wkrainieteczy.wordpress.com/2019/02/27/praca-w-rpa-bbbee-czyli-wyrownywanie-szans/) . Teraz jednak doszedł nowy element dyskryminacyjny: Niezależna Komisja Wyborcza (w maju 2019 w RPA są wybory) zarejestrowała partię, która jawnie odwołuje się  do segregacji rasowej. Partia ta nosi znamienną nazwę „Najpierw Ziemia dla Czarnych”  (Black Land First BLF). Podobnie jak (przywoływana już przeze mnie w innych wpisach EFF  - Bojownicy o Wolność Ekonomiczną) BLF za główny cel stawia sobie odebranie ziemi białym i przejęcie przez czarnych (choć  w drodze nacjonalizacji i dzierżawę, a nie otrzymania tytułów własności). Idzie jednak dalej, bo jawnie twierdzi, że biali nie należą do kontynentu afrykańskiego i powinni jechać do Europy, wobec czego białych do swego grona nie przyjmuje . Decyzję tę zaskarżyła inna partia – związany głównie z Afrykanerami (ale nie stawiający żadnych ograniczeń co do członkostwa przedstawicieli inny grup etnicznych czy rasowych) Front Wolności Plus (afr. Vryheid Front Plus – VF+, ang.  Freedom Front Plus – FF+). VF+ powołał się na konstytucję oraz szczegółowe przepisy dotyczące rejestracji partii politycznych, zabraniające tworzenia partii, które wykluczają ludzi na podstawie ich rasy lub pochodzenia etnicznego. Dla osób znających angielski daję link przedstawiający dyskusję liderów obu partii: https://www.youtube.com/watch?v=m9bh9iRdsFc  .  Mimo powagi tematu, rozmowa niepozbawiona jest efektów komicznych. Polecam zwłaszcza 8:58 min., kiedy to przywódca BLF – Andile Mngxitama zarzuca członkom VF+, że ubierają swoich czarnych lub kolorowych robotników rolnych w koszulki tej partii, by pokazać, że nie tylko biali ich popierają. Na to Corné Mulder (rzecznik dyscyplinarny VF+) zaczął się śmiać i wtrącił (ledwo słyszalne na filmie) : „Peter Marais nie jest robotnikiem rolnym”. Peter Marais to kolorowy kandydat na premiera Prowincji Przylądkowej Zachodniej (Western Cape). Postać barwna (bez aluzji do tego, że kolorowy), z różnych powodów kontrowersyjna, ale istotnie, robotnikiem rolnym nie jest i chyba nigdy nie był. Przejdźmy jednak do historii.

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka