16 obserwujących
107 notek
100k odsłon
386 odsłon

Tommy Robinson – wiadomości z więzienia oraz refleksje na temat oikofobii

Wykop Skomentuj3

Co Czytelnik powinien wiedzieć? 

Zanim przejdę do relacji przygotowanych na podstawie Rebel Media – trochę uwag wstępnych. Tekst ten (przynajmniej jego pierwsza część) nie jest dla osób kierujących się ślepą wiarą w brytyjski system sprawiedliwości czy system sprawiedliwości w ogóle. Piszę to z uwagi na niektóre komentarze, które pojawiły się pod moim tekstem https://www.salon24.pl/u/olenkawagner/975662,tommy-robinson-pisze-z-wiezienia . Jeden z komentujących najpierw powtórzył opinię mainstreamowych mediów, że Tommy Robinson (Stephen Lennon) jest w więzieniu za obrazę sądu, a nie za uprawianie dziennikarstwa. Na moje argumenty, iż nawet przyjmując, że obraza sądu miała miejsce, istnieją liczne dowody na to, iż Tommy traktowany jest niewspółmiernie surowiej niż inni, którzy popełnili podobne przestępstwa, mój adwersarz nie potrafił odpowiedzieć merytorycznie (np. podając dowody na to, że surowsze traktowanie jest uzasadnione, bądź kwestionując moje spostrzeżenia), lecz stwierdził:


„Pokładam absolutna wiarę w to ze brytyjski sad zrobił to lepiej niż zrobiłaby to Pani czy inni fani p. Robinsona.”


Jeśli ktoś tak uważa to tekst ten nie jest dla niego. Jeśli jednak się ze mną nie zgadza, ale ma jakieś argumenty - poza argumentami typu „skoro władze tak postanowiły to muszą mieć dobry powód” - to chętnie poczytam i podyskutuję.

Czytając relacje z więzienia, osoby Tommy’emu niechętne lub nawet neutralne mogą odnieść wrażenie, że żadna krzywda mu się nie dzieje, a być może jego sytuacja jest lepsza niż wielu Czytelników – nie musi się troszczyć o jedzenie, ma spokój, ma pewne rozrywki, może spotykać się z bliskimi, a drobne niedogodności – no cóż… to jest więzienie. Pragnę więc przypomnieć 3 rzeczy – 1) Tommy w ogóle nie powinien znaleźć się w więzieniu. Jest to pierwszy przypadek od ponad 70-ciu lat, że osoba otrzymała wyrok więzienia za „obrazę sądu”; 2) Tommy, jako więzień, zwłaszcza skazany za przestępstwo natury cywilnej (civil offence) ma szereg praw, które nie mogą być mu odebrane, niezależnie od tego jakiego rodzaju to są naruszenia 3) Sytuacja Tommy’ego w każdej chwili może się pogorszyć, dlatego ciągłe jej monitorowanie jest takie istotne.

Wizyty Ezry Levanta i Jessiki Swietoniowski

Jak pamiętamy, Ezra Levant odwiedził Tommy’ego Robinsona (Stephen Lennon) w więzieniu https://www.salon24.pl/u/olenkawagner/972266,ezra-levant-odwiedza-tommy-ego-w-wiezieniu  i obiecał, że będzie to robił regularnie (mniej-więcej co 2 tygodnie). Słowa dotrzymał i odwiedził go ponownie. Warunki Tommy’ego się nie pogorszyły, ale niepokojącym objawem był fakt, że poza kilkoma listami na samym początku Tommy, po 27 dniach nie otrzymał poczty papierowej. Otrzymał jedynie wydruki e-maili. Tymczasem władze więzienia nie mają prawa zatrzymywać korespondencji (poza uzasadnionymi przypadkami, z których żaden nie miał miejsca). Nawet jeśli konieczność sprawdzania istnieje (również z uwagi na niebezpieczeństwo grożące Tommy’emu), do władz więzienia należy rozwiązanie tego problemu. Jeszcze gorszą sprawą było to, że wizytę trzeba było skrócić, gdyż zaczęła się z opóźnieniem, a Ezra musiał zdążyć na samolot do Kanady. Opóźnienie nie wynikało z późnego przybycia Ezry. Ezra i towarzyszące mu osoby (też miały pozwolenie) byli na szóstym miejscu w kolejce, ale strażnicy wprowadzali innych odwiedzających, a ekipa Rebel Media musiała czekać. Gdy zdenerwowany Ezra spytał dlaczego – wyjaśniono, że potrzebna jest ekipa z trzema psami, które mają obwąchiwać na wypadek gdyby ktoś przemycał narkotyki. Czemu w przypadku innych odwiedzających psy nie były konieczne? Być może chodziło o to, że widzenie było bezpośrednie (inni odwiedzający być może byli oddzieleni szybą od więźniów), a może o to by w jakiś sposób zniechęcić Rebel Media do częstych wizyt, po których w dodatku ukazuje się szczegółowa relacja. Jeśli celem miało być stworzenie dyskomfortu to nie udało się, bo Ezra i jego towarzysze psy lubią i się ich nie boją. Jeszcze trudniej wytłumaczyć racjonalnie fakt, że odwiedzający byli również skrupulatnie sprawdzani już po wyjściu z więzienia. Zrozumiałe – do więzienia można przemycić narkotyki, niebezpiecznie narzędzia, telefony komórkowe itp., ale co można przemycić z więzienia? Gryps? A co Tommy miałby grypsować, skoro wszystko, co mówi, a co mogłoby się władzy nie podobać mówi jawnie?

Video na temat wizyt w więzieniu Belmarsh można zobaczyć na tej stronie: https://www.therebel.media/prison-reports-ezra-levant-tommy-robinson-contempt-of-court-conviction-journalism  Znajdą też tam Państwo

Kolejna wizyta zaplanowana była na 15.08.2019. Tym razem Ezra Levant nie był w stanie przyjechać osobiście, ale posłał osobę, której w pełni ufa, że nie da się łatwo zbyć oraz przekaże dokładnie, to czego się dowie. Osobą tą jest dziennikarka Rebel Media Jessica Swietoniowski. Dał jej szczegółowe instrukcje o co ma pytać, na co zwracać uwagę – i – najważniejsze, że ma rozpocząć transmisję na żywo zaraz po opuszczeniu więzienia, gdyż na widzeniu nie ma prawa nic notować, ani nawet posiadać żadnych kartek, więc musi polegać wyłącznie na swojej pamięci. Tu pewna uwaga: w więzieniach są dwa typy wizyt: towarzyskie (social visits) – spotkania z rodziną i przyjaciółmi, oraz legal visits – spotkania z prawnikami prowadzącymi sprawę. Przy tych ostatnich dozwolone jest robienie notatek. Ezra Levant, choć w wykształcenia jest prawnikiem, nie prowadzi sprawy Tommy’go, więc jego wizyta jest „towarzyska”.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo