Andrzej Madejewski Andrzej Madejewski
145
BLOG

Czy biskupi polscy znowu zbłądzili w sprawie zbrodni wojennych?

Andrzej Madejewski Andrzej Madejewski Społeczeństwo Obserwuj notkę 24

Nauka katolicka głosi, że nie ma prawdziwego przebaczenia i pojednania bez zadośćuczynienia, czyli pokuty.

Uczy się tego wiernych już od dzieciństwa. W konfesjonale za popełnione grzechy kapłan nakłada pokutę, często w postaci kilku „Zdrowaś Maryjo” i wymaga zadośćuczynienia.


Tym bardziej trudno zrozumieć stanowisko Kościoła, w którym w odniesieniu do zbrodni popełnionych przez Ukraińców na Polakach podczas rzezi wołyńskiej apeluje się przede wszystkim o przebaczenie i pojednanie w duchu chrześcijańskiej miłości.

Polscy biskupi w oficjalnym apelu napisali: „Apelujemy o szukanie w relacjach polsko-ukraińskich przede wszystkim ducha pojednania i chrześcijańskiej miłości” (link: https://wpolityce.pl/kosciol/biskupi-apeluja-o-pojednanie-z-ukraina-rany-moga-sie-zabliznic,238227#google_vignette) .


Chciałbym przypomnieć wszystkim tym sytym i bogatym duchownym i w tym biskupom (biedni to oni nie są; pokażcie mi ubogiego duchownego, to nawrócę sie na katolicyzm!), że zbrodnie przeciwko ludzkości, a za taką należy uznać rzeź wołyńską z 1943 roku, wymagają nie tylko słów o przebaczeniu, lecz także prawdy, sprawiedliwości i zadośćuczynienia.

Takie są również podstawowe zasady odpowiedzialności za najcięższe zbrodnie w prawie międzynarodowym. Wymagają one zadośćuczynienia!

Chrześcijańskie przebaczenie nie powinno przecież oznaczać zapomnienia o ofiarach ani rezygnacji z domagania się sprawiedliwości i zadośćuczynienia.

Bo jeśli w przypadku tak potwornych zbrodni wystarczy samo wezwanie do przebaczenia, to rodzi się pytanie: po co w takim razie pokuta nakładana w konfesjonale za drobne przewinienia dziecka — choćby za kradzież cukierków koleżance ( przecież grzechy dzieci są śmieszne, sam byłem dzieckiem i się spowiadałem ze bzdur i nakładano na mnie pokutę, np. za całowanie się z dziewczyną - straszny to grzech, a jeden z duchownych to nawet chciał mnie wyrzuć za z konfesjonału i groził mi piekłem;  tak mi powiedział: "A co się stanie z Tobą? Przecież  dziś w nocy możesz umrzeć i za ten grzech całowania się z dziewczyną pójdziesz do piekła?").

Skoro za drobny grzech wymaga się w konfesjonale pokuty i zadośćuczynienia, to dlaczego w obliczu masowych mordów na niewinnych ludziach tak łatwo mówi się przede wszystkim o przebaczeniu i nic więcej?

Duchowni polscy, pamiętajcie: chrześcijańskie przebaczenie nie wyklucza prawdy, sprawiedliwości i zadośćuczynienia.
Jako Polak , pochodząc z rodziny żyjącej kiedyś na kresach Polski, wymagam, aby nie tchórzyć, lecz w ramach etyki chrześcijańskiej, żądać zadośćuczynienia za zbrodnie wołyńskie i inne dokonane przez Ukraińców na Polakach , a to wynika też z prawa międzynarodowego dotyczącego zbrodni przeciwko ludzkości.

Nie ma przebaczenia, bez zadośćuczynienia! 


Postscriptum
Raz to zrobili: prosili o pojednanie, ale bez zadośćuczynienia. Dotyczy: Orędzie polskich biskupów do niemieckich braci – apel o pojednanie

18 listopada 1965 roku polscy biskupi wystosowali do niemieckich biskupów jedno z najważniejszych przesłań w historii powojennych relacji polsko-niemieckich. Dokument powstał podczas Soboru Watykańskiego II w Rzymie, a jego głównym autorem był abp Bolesław Kominek. Pod orędziem podpisało się 34 polskich hierarchów, wśród nich kard. Stefan Wyszyński oraz abp Karol Wojtyła.

Też bez zadośćuczynienia!


Regulamin Salonu24.pl pozwala na usuwanie komentarzy i blokowanie użytkowników. Zatem korzystam z tego, bo cenię sobie praworządność - to objaw człowieka cywilizowanego i kulturalnego. Zaznaczam, że blokowanie użytkowników w moim przypadku wynika ze skutków  prawa korzystania z regulaminu. Oprócz tego to  "piszę sobie a Muzom!"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo