14 obserwujących
237 notek
113k odsłon
1434 odsłony

Czy musiało dojść do "17 września"?

Wykop Skomentuj9

Andrzej Owsiński

Czy musiało dojść do „17 września”

Powszechnie uznaje się że 17 września 1939 roku Związek Sowiecki zadał zdradziecki cios w walczącą z Niemcami Polskę.

W moim przekonaniu jest to sformułowanie naiwne świadczące o nieznajomości sowieckich planów, a szczególnie charakteru i zamiarów absolutnego władcy tego kraju – Stalina.

Atak Hitlera na Polskę nie był optymalnym wyborem Hitlera, który wolał mieć uładzone stosunki z Polską umożliwiające mu bezpieczne zaatakowanie Francji, a dopiero następnie, albo wprzęgnięcie Polski do swojego rydwanu, albo całkowitą jej likwidację. Dla osiągnięcia tego celu nie potrzebne mu było jakiekolwiek porozumienia z Sowietami.

Sądząc na podstawie kontaktów z Beckiem i powodzenia aktu porozumienia z Polską jakim była obopólna deklaracja ze stycznie 1934 roku, uważał że sprawę Polski ma załatwioną, tym bardziej ze mógł ją kusić zdobyczami w przyszłej wyprawie przeciw Sowietom.

Miał przy tym na uwadze polskie zwycięstwo w 1920 roku i odczucie przez polskie społeczeństwo, a szczególnie przez Piłsudskiego, stanu bolszewickiego zagrożenia w stosunku do Polski.

Beck dostrzegał ewentualne dalsze skutki sojuszu z Niemcami, czemu zresztą dał nieopatrznie wyraz w czasie wizyty w Moskwie w lutym 1934 roku, czyli natychmiast po podpisaniu deklaracji o nieagresji z Niemcami.

Stalin na serio wystraszył się tego aktu i polecił Litwinowowi natychmiastowe zaproszenie Becka w celu przedłużenia zawartego w 1932 roku paktu o nieagresji z Polską.

Była to znakomita okazja dla uzyskania sowieckiej kontroferty w stosunku do prawdziwych i domniemanych propozycji niemieckich wobec Polski.

Beck nigdy nie wyjaśnił dlaczego nie skorzystał z możliwości wysondowania w Moskwie stanowiska sowieckiego wobec wyraźnej z ich strony obawy że Polska weźmie udział w niemieckiej wyprawie przeciw Sowietom.

Po oświadczeniu o wykluczeniu możliwości współdziałania z Niemcami i gotowości do przedłużenia polsko sowieckiego paktu o nieagresji, Stalin uznał to za swój sukces i uwolnienie rąk w stosunku do Polski dając temu wyraz w nakazie akcji „operacja polska” zmierzającej do fizycznej likwidacji Polaków w Sowietach.

Równocześnie stworzyło to podstawy do wznowienia współpracy z Niemcami z propozycjami podzielenia się wpływami w środkowej Europie.

Taką misją został obdarzony nowy ambasador sowiecki w Berlinie – Mierkałow.

Punktem wyjścia był traktat handlowy, ale Mołotow, premier, a rychło też i komisarz spraw zagranicznych po Litwinowie, naciskał na potrzebę umowy politycznej między Sowietami i Niemcami.

Pakt Ribbentrop – Mołotow nie był zatem zawarty wyłącznie z inicjatywy niemieckiej, ale raczej na skutek stanowiska Polski, w większej mierze przyjęciem propozycji sowieckich.

Właściwie to kolejność nazwisk w tym spisku powinna być odwrócona.

Dla Stalina ten pakt miał znacznie większe znaczenie, gdyż poza zdobyczami terytorialnymi stwarzał określone gwarancje że Niemcy będąc pewne uniknięcia wojny na dwa fronty zaatakują Francję doprowadzając do upragnionej przez niego powtórki z I wojny światowej i umożliwiając zrealizowanie jego planów wkroczenia jako ostateczny zwycięzca tak daleko na zachód jak się tylko da.

Otrzymał również ze strony aliantów zezwolenie na aneksję wschodnich połaci Polski i to zarówno ze strony Francji w postaci zgody na wejście do Polski sowieckiej armii jeszcze przed ewentualną wojną z Niemcami, a ze strony brytyjskiej oświadczenia że „gwarancje Wk Brytanii w stosunku do Polski nie obejmują jej wschodnich granic”.

Mimo uzyskania obustronnych akceptacji sowieckich planów uczestniczenia w zaborze Polski Stalin wahał się z przystąpieniem do wojny z Polską.

Powodem była niepewność czy Niemcom uda się zrealizować plan błyskawicznego zwycięstwa, bowiem włączenie się przedwczesne do wojny i to po stronie niemieckiej, traktowanej jako słabsza w zestawieniu z połączonymi siłami alianckimi / Stalin bardzo lubił liczyć dywizje, nawet papieżowi/, stanowiło złamanie podstawowej idei wywołania wojny .

Niemcy wprawdzie domagali się przystąpienia do wojny przeciw Polsce jak najrychlej opierając się zapewne na uprzednich ustaleniach, ale Sowiety zwlekały aż do chwili kiedy mogły uznać że państwo polskie już nie istnieje.

Pomogły im dwa zdarzenia: - znalezienie się rządu polskiego na granicy rumuńskiej i ogłoszenie przez Niemców komunikatu o wzięciu Warszawy / oczywiście fałszywym, ale adresowanym do Stalina w celu zmuszenia go do włączenia się w wojnę/.

Niemcy wykazywali pewną nerwowość w związku z przewlekaniem się wojny z Polską w stosunku do zapowiedzianego przez Hitlera dwutygodniowego czasu jej trwania. Szczególnie zależało mu na możliwości przerzucenia wojsk na zachód w celu powstrzymania ewentualnej aktywności aliantów korzystających z ogołocenia tego frontu. Stąd naciski na Sowiety o jak najrychlejsze włączenie się do wojny.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura