Na plakacie Samotny Rycerz Sprawiedliwości zapatrzony w dal.
Gdzie pewnie widnieje owa doczesna szczęśliwość szykowana dla rodaków. Premier ma budzić zaufanie. Szczery i bezkompromisowy.
Człowiek zasad:
„………..
1.Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
2. Nie będzie koalicji z Samoobroną
3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną (J).
4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
6. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
7. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
8. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
9. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencje.
10. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
11. Zredukujemy administrację państwową
12. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII)….”
13. "Nigdy więcej rozmów z ludźmi o marnej reputacji"
Czarno-biała tonacja billboardu ma potkreślić brak odcieni, które mogłyby świadczyć o niezdecydowaniu. Jednak niechcący przywołuje na pamięć słynny lapsus „Nie damy sobie wmówić, że czarne jest czarne, a białe jest białe!” Niestety, to stwierdzenie awansowało do rangi myśli przewodniej PiS.
Poseł Tchórzewski podobno sonduje posłów LPR i Samoobrony co do możliwości ich poparcia dla rządu mniejszościowego. To już recydywa. Widocznie Premier koniecznie chce zapisać się w pamięci rodaków jako Ten, który z łamania zasad.chciał uczynić kolejną zasadę.
Do czego zasady zobowiązują? Jeżeli rzeczywiście wybory nadejdą, postarajcie się przed postawieniem krzyżyka rozstrzygnąć te paradoksy.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)