„Wczoraj z zasiadania w Komitecie Politycznym PiS ustąpił Jerzy Polaczek, minister transportu, oraz poseł Piotr Krzywicki. To gest poparcia dla Ludwika Dorna, Kazimierza Ujazdowskiego oraz Pawła Zalewskego, którzy na początku tego tygodnia zrezygnowali z funkcji wiceprezesów PiS. „Tyle prasa.
Pan Jerzy Polaczek przepytywany wczoraj o powody rezygnacji z funkcji członka Komitetu Politycznego PIS, podał powody bardzo interesujące. I nieoczekiwanie zaskakujące. Eksminister potwierdził niesłychane pogłoski o uzdrawiającej terapii, jaką ma przynieść wymiana wiceprezesów PIS i jego samego na dokładkę. Ma to służyć nowej jakości, która nadejdzie niechybnie i dla której Pan Polaczek czyni dobrowolną ofiarę. Za kolegą partyjnym nazwał nasz wybitny Drogomistrz pana Prezesa Kaczyńskiego „Dmuchanym Dyktatorem”. Zadając tym kłam niegodnym podejrzeniom.Podobno na posiedzeniach Komitetu Politycznego Prezes zawsze słucha uważnie, nieraz bardzo krytycznych uwag pod swoim adresem, i zawsze wyciąga właściwe wnioski służące bezustannemu samodoskonaleniu. Zawsze podporządkowuje się woli większości, a częste, niekorzystne dla siebie wyniki głosowań przyjmuje ze stoicyzmem i pokorą . Jeżeli dodamy do tego słowa Pani Zyty Gilowskiej o miękkiej i ciepłej osobowości Prezesa, jakże różnej od wilczej zajadłości Tuska, to wyłania nam się piękny obraz polityka i człowieka. Jakże odmienny od załganej gęby, przyprawianej mu przez cyniczne media i politycznych wrogów. Nie wstyd Wam, potwarcy?!
30
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze