tarantula tarantula
87
BLOG

Jarosława Gowina zdanie odrębne

tarantula tarantula Polityka Obserwuj notkę 11

W radiu ZET wpływowy krakowski poseł wygłosił, a w TVN24 potwierdził, że dobrodziejstwo stosowania metody In vitro powinno być ograniczone wyłącznie dla par małżeńskich heteroseksualnych i to nie tylko w aspekcie odpłatności, ale też dosłownie rozumianej dostępności. Dla osób samotnych i żyjących w związkach nieformalnych metoda ta nie powinna być dostępna. Bo te moralne uchylce nie gwarantują prawidłowego rozwoju dziecka, a zgniliznę moralną pewnie roznosić będą w genach. Dowiedzieliśmy się, że to konkubinaty są wylęgarnią pedofilii i wszelkich wynaturzeń. Podobno bezlitosna statystyka tam głównie wskazuje na źródła domowej przemocy. Przy próbie odbudowy przez Benedykta XVI zaufania do Kościoła, wstrząsanego seksualnymi aferami, medialna ofensywa posła jest co najmniej zastanawiająca.

 

Muszę stwierdzić, że bardzo się na pośle Gowinie zawiodłem. Przedstawiany przez media jako miękka wersja Jana M.Rokity, okrzepłwszy na parlamentarnym stołku, zaczyna się nam jawić jako łagodna odmiana Marka Jurka. Jeżeli tak wypowiada się wpływowy poseł Platformy, to pewnie może niektórym krakowskim wyborcom zaświtać podejrzenie że październikowy plebiscyt to była jedzona na surowo żaba.

 

 

Czy osoba publiczna może mieć poglądy prywatne? Pewnie może, a nawet mieć powinna, ale należy się poważnie zastanowić na tym, czy taki zapał do dzielenia się swoją wersją rzeczywistości jest dopuszczalny, i na ile. Jeżeli ugrupowanie polityczne wyraziście opowiada się za jakąś opcją podkreślaną wyborczymi hasłami, propagowanie przez prominentnego posła tez niezupełnie z profilem partii zgodnych, a czasem stojących w poprzek, może sprawiać wrażenie, że  nie znalazł się on w tym miejscu, które deklaruje. Słowem, prywatne zdanie parlamentarzysty w ogólnym zarysie powinno pokrywać się z linią ugrupowania, jeżeli mu publicznie zaprzecza, może chodzić co najmniej o konflikt sumień.

 

Jarosław Gowin, został przewodniczącym zespołu ds. bioetyki, który ma zająć się przygotowaniem do ratyfikacji przez Polskę konwencji bioetycznej oraz opracować ustawę regulującą kwestie związane z in vitro.

Jako koordynator prac legislacyjnych, szczególnie zobligowany jest do bezstronności, i pokłonem dla dobrego obyczaju z jego strony, byłoby przedstawianie opinii publicznej wyników prac zespołu zadaniowego, a nie próba narzucenia z góry pewnej koncepcji filozoficznej. Nie ma co ukrywać, lokującej jego światopogląd raczej bliżej Torunia, niż Gdańska.

Chociaż przyznać należy, że na tle modlitw zanoszonych ostatnio w świątyniach za dusze grzeszników dokonujących zbrodni aborcji i właśnie In vitro, takie poglądy na te kwestię u chadeka , oznaczają postęp o kosmicznej skali.

 

Redaktor Zaremba mocno wczoraj Jarosława Gowina bronił. Nie poglądów, bo o tych mówił wymijająco, ale prawa do ich wygłaszania, mimo, że będą odbierane jako próba ukierunkowania prac zespołu.

Redaktor Żakowski atakował właśnie poglądy krakowskiego posła, nie po raz pierwszy dając wyraz libertyńskiemu sprzyjaniu daleko pojętej swobodzie obyczajowej, co ma być podobno wyrazem nowoczesności i przełamywaniu typowo polskiej zaściankowości.

Żaden z nich racji nie ma. Jako przewodniczący zespołu, Jarosław Gowin zobligowany jest do bezstronności, a wygłaszanie poglądów godnych niesławnej pamięci Kazimierza Kapery macierzystej partii może tylko zaszkodzić. Ku uciesze opozycji zarówno lewo, jak i prawobrzeżnej.

 
tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka