tarantula tarantula
29
BLOG

Absolutystyczne tęsknoty

tarantula tarantula Polityka Obserwuj notkę 2
Wiek XIX to bezsprzeczny czas chwały wielkiego Imperium Brytyjskiego, a królowa Wiktoria Hanowerska zaliczała się do najpotężniejszych i wpływowych władców na świecie. Korona szczyciła się wówczas swoim demokratycznym porządkiem, gdzie miejsce i rola władcy akcentowane było stanowczo, ale możliwości nie były wszechwładne. Do demonstracji siły brytyjskiego ustroju doszło, gdy monarchini poczęła stawiać poważne zastrzeżenia ministrowi spraw zagranicznych, lordowi Palmerston. Ambitny polityk często działał bez konsultacji z gabinetem, premierem i królową. W roku 1849 Wiktoria stanowczo interweniowała, skarżąc się na Palmerstona premierowi Ruselowi, że ten ostatni rozsyła bez jej aprobaty i wiedzy polecenia dla dyplomatów brytyjskich. Nic to nie dało. Palmerston został pozbawiony stanowiska dopiero w  1851 r., kiedy bez wiedzy premiera ogłosił poparcie rządu brytyjskiego dla francuskiego zamachu stanu dokonanego przez księcia Ludwika Napoleona Bonaparte. 

W XXI wieku nad Wisłą, dopiero teraz dowiadujemy się o znacznie potężniejszym wpływie, jaki miał mieć miłościwie nam Panujący Prezydent na losy państwa, niż mieli XIX wieczni monarchowie:
„Ja wcale nie wydawałem polecenia, aby podsłuchiwać Kaimierza Marcinkiewicza. Natomiast prawdą jest, że kazałem go zwolnić ze stanowiska Premiera!” Tego to się królowej Wiktorii nawet z premierem Robertem Peelem nie udało zrobić!
Chyba sam Władimir Putin powinien nas takie dictum ściągnąć z głowy uszankę na znak szacunku! 
tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka