tarantula tarantula
72
BLOG

W obronie Symbolu

tarantula tarantula Polityka Obserwuj notkę 22
Każdy Naród potrzebuje dla podtrzymania swojej odrębności, symboli i legend. Zwłaszcza taki jak nasz, obarczony ogromnym bagażem kompleksów, i z chorobliwym wręcz,  nienasyconym głodem uznania i przypieczętowania wielkością, jeżeli nawet nie zawsze jest należna. Niezasłużona.Owe znaczniki historii powstawały w sposób spontaniczny, i nieraz przypadkowy. Wynikały z doraźnych potrzeb, ale ich źródło tkwiło w nie zawsze uświadamianym przez ogół instynkcie przetrwania Narodu. Pomnikowe postaci uosabiały najwspanialsze cechy, symbolizowały ducha waleczności, oporu, bezkompromisowości, wszechstronności.  

Bo były dla samostanowienia niezbędne. Bo w czasach ciemnych chroniły migocący niepewnie płomyczek nadziei, suszyły łzy, i mimo zbierających się nieraz ciężkich chmur przywracały wiarę w sens walki. Bo do tych szczytnych zadań do życia je powołano.

 

 Najczęściej goła prawda o ludziach, co się za tymi fasadami kryli, nie była tak świetlana, a często heroizm im przypisywany, mógłby przez dociekliwego historyka zostać rozniesiony na strzępy. Gdyby oczywiście znalazł poparcie dla swoich działań, i znaczący front przyzwolenia. Grono ludzi małych, podłych. Gotowych dla celów nikczemnych, dla iluzji władzy i wpływów, spalić otaczający ich świat. Zapiekłych, zalanych żółcią . Zamykających świat dla siebie i koterii, pogardzaną na równi z tymi, których zwalczają otwarcie.

Rozpoczęcie takiego procesu byłoby dla każdego Narodu samobójstwem. Zwłaszcza dla naszego, który jest do swoich symboli przywiązany, i od nich uzależniony.

 

Wybitny filozof hiszpański, Jose Ortega y Gasset, bodaj pierwszy w tak poważnym zakresie zajął się związkami pomiędzy historią i narodową świadomością. Ożywczym wpływem symboli na kreowanie postaw, a ostatecznie jakości bytu. A jego słowa:

“Naród który nie szanuje swoich bohaterów i swoich legend jest na drodze do utraty tożsamości”

współbrzmią z tymi, wypowiedzianymi przez Prymasa Tysiąclecia:

"Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się." 

Dlatego wzorem przodków oddzielam Wałęsę człowieka od Wałęsy symbolu, i pochylając kornie głowę powtarzam za Premierem Tuskiem:

“Byłeś, jesteś i będziesz bohaterem naszej wielkiej narodowej legendy. Koniec. Kropka.”

tarantula
O mnie tarantula

Zazwyczaj maluję. Czasem piszę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka