Po sromotnej porażce w referendum wybranego przez nowoczesną część krakowskiej populacji na prezydenta Królewskiego Stołecznego Miasta Krakowa wesołka, przy okazji imprez partyjnych Partii Miłości przyozdabiającego sobie wydatne czoło ośmioma gwiazdkami - symbolem partii i symbolem miłości jak partia ją rozumie, przyjdzie chyba sięgnąć ferajnie po podpułkownika prawnuka. Wybór nie jest jeszcze przesądzony, jednakże pamiętając jego zasługi jakie położył dla partii i ludzkości dysponując cechami osobowościowymi którymi przecież nie każdy działacz prześwietnej formacji dysponuje, np. Meysztowicz, jak odwaga i determinacja wykazana w akcji podpalenia budki wartowniczej przed ambasadą Rosji. Albo bezwzględna szczerość - pojęcie zupełnie nieznane w eleganckich kręgach partii naszego ślicznego przywódcy partyjno-rządowego, z nakazu której - nie chciał, ale musiał - opisał stan państwa pod drugim Tuskiem trzema znanymi słowami, co ciekawe - znowu aktualnymi. Albo bezgraniczne umiłowanie praworządności, ładu i porządku publicznego zaprezentowane podczas ataku na TVP, PAP i inne państwowe instytucje, doprowadzając je do stanu cokolwiek przedłużającej się likwidacji.
Komu będzie podpułkownik prawnuk krzepił i masował narząd nazywany mięśniem sercowym? Oczywiście Centrali w Danzig, ale głównie wiernemu ludowi krakoskiemu, żyjącym tam na miejscu chwilowo skonfudowanym bojownikom o wolność, demokrację, a nade wszystko o praworządność w sensie lokalnym, z możliwością rozszerzenia na województwa ościenne, ale i ogólnopolskim, z Kłodzkiem włącznie.
Z tego z tego, co wiem, to nie chodzi o objecie kierownictwa struktur, tylko ewentualnie gdyby się zdecydował być kandydatem na prezydenta, to zdecydowanie miałby bardzo duże szanse, żeby powtórzyć swój bardzo dobry wynik w wyborach do europarlamentu, a wcześniej do parlamentu polskiego, więc byłby wspaniałym kandydatem
— podkreślił w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jerzy Meysztowicz, poseł KO.
https://wpolityce.pl/polityka/761657-tylko-u-nas-sienkiewicz-kandydatem-na-prezydenta-krakowa


Komentarze
Pokaż komentarze (8)