Paweł Burdzy Paweł Burdzy
70
BLOG

Leskiemu odpór daję

Paweł Burdzy Paweł Burdzy Polityka Obserwuj notkę 28

Kolega Leski zaczepił mnie wpisem „Jednak państwo prawa” http://krzysztofleski.salon24.pl/114213,jednak-panstwo-prawa

Właściwie odpór dali mu dzielni czytelnicy pod kreską. Ale ponieważ kolega Krzysztof zbyt łatwo mnie sobie wystawił do ostrzelania, zadaję tylko kilka sztychów.
 
1. Otóż wbrew sugestiom Leskiego nie napisałem, że nie powinno się ścigać tych, co VAT-u nie płacą. Nie sugerowałem także, że Rostowski łamie prawo. Chodziło mi tylko o niewspółmierność działań i podwójne standardy. Gdy chodzi o emerytkę i nie pobrane 5 groszy – aparat państwowy działa chyżo niczym antylopa. Jest winny, sąd i wyrok. Natychmiast. Gdy zaś chodzi o sytuację odwrotną tj. gdy państwo ma wykonać obowiązek wobec obywatela to zwłoka jest czymś normalnym, wręcz uzasadnionym a minister może się wykpić „trudnością biurokratyczną”. Przecież emerytka też mogłaby powiedzieć, że nie pobrała VAT, bo „wystąpiły trudności biurokratyczne”. Albo że – jak powiedział poseł Graś, pytany o nie zgłoszenie do rejestru korzyści faktu „cieciowania” w willi u Niemca – nie wiedziała, że „umowy o wzajemnych świadczeniach” (czyli kserowanie) podlega opodatkowaniu, prawda?
 
2.  Leski ma pretensję, że media i blogerzy nie pytają czy przesłuchano szefa punktu xero. Ależ to zadanie dla kontrolerów ze skarbówki, nieprawdaż? Ale nie, po co się wysilać. Lepiej złapać i postraszyć emerytkę – tak najłatwiej robi się statystyki wykrywalności przestępstw. Przypomina to dziarskich chłopaków ze straży miejskiej, którzy bohatersko ścigają babcie handlujące szczypiorkiem i pumeksem, a uciekają przed łysolami, którzy swoimi bmw rozjeżdżają trawniki.
 
3. Kolega Leski obśmiewa NGO-sy, że protestują choć nie przeczytały ustawy. Byłby punkt dla niego, gdyby to min. Rostowski użył tego argumentu. Ale on tego nie zrobił, powiedział że były ‘trudności biurokratyczne” i już... nie musi się tłumaczyć, po co. A powinien. Bo wstrzymywanie wypłat NGO-som, dzieje się w połączeniu z inną akcją: nieuznawaniu odpisów 1 proc., gdy wystąpi jakikolwiek błąd w PIT. Choćby literówka czy brak jednej cyfry w numerze KRS. Zamiast próbować oczywiste błędy skorygować, urzędnicy po prostu odrzucali wnioski, nie informując zainteresowanych. To się nazywa przyjazne obywatelompaństwo. Ale co się dziwić, skoro na wezwaniu do urzędu skarbowego straszy się więzieniem lub grzywną do 5 tys. złotych, a na miejscu obywatel dowiaduje się, że ... pomylił datę albo nazwisko. Gdy obywatel winny jest za PIT 5 złotych, uruchamia się postępowanie egzekucyjne. Gdy Państwo ma zwrócić kasę - ma na to 3 miesiące, a często i tak nie dotrzymuje terminu.
 
4. I na koniec cytat z Frycza Modrzewskiego: „ Nie masz tedy dla Rzeczypospolitej rzeczy niebezpieczniejszej niż niejednakie prawa i kary, zależnie od różności przestępców. Bo jednakie prawo winno do wszystkich i takim samym głosem przemawiać, jedną i taką samą władzą panować nad wszystkimi, i kiedy nakazuje, i kiedy zakazuje, uzasadniać i uświęcać jedną i taką samą racją i pożytki wszystkich, i przykrości, i krzywdy. Kto takim prawom służy, tego trzeba uważać za prawdziwie wolnego, jako tego, który zgodził się być niewolnikiem praw, aby móc być długo wolnym. Tamtą zaś wolność, połączoną z żądzą czynienia, co jeno zechcesz, ledwo można znaleźć u barbarzyńskiego jakiegoś narodu, a daleko ona od tego, by godziła się dobrze urządzonej rzeczypospolitej.
Prawa po największej części tak są ułożone, by służyły korzyściom możnych, a biedaków gniotły niewolą, aby tych chwytały i wikłały w sieci, które tamci drą jak pajęczyny”.
 
Szlachty w Polsce już dawno nie ma. Coraz częściej mam jednak wrażenie, że jej rolę przejęła biurokracja i politycy, którzy dla podbicia swojej pozycji, lubią czasami przejechać nahajką po poddanych (czytaj: obywatelach). Równe prawa wobec wszystkich? Premier w tej samej przychodni co każdy? Minister Finansów tłumaczący się z dziesiątej korekty budżetu? To może dobre w jakiejś chłopskiej Skandynawii... U nas klasa panująca ma swoje prawa, lytera prawa nie może jej przecież krępować, nieprawdaż?
 
 

"Benia mówi mało, ale on mówi smacznie"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka