Blog
Widziane z pozycji siedzącej
Adam Pietrasiewicz
Adam Pietrasiewicz Jakoś sobie radzę
43 obserwujących 697 notek 426570 odsłon
Adam Pietrasiewicz, 22 lipca 2017 r.

Dysonanse. O niezawisłych i uczciwych.

1210 11 0 A A A

image

Leming, który szczerze jest przekonany o tym, że Kaczyński ustawą dotyczącą sądów chce wprowadzić dyktaturę - wiem, że są tacy - stoi wobec dysonansu poznawczego, który zagłusza waleniem nogami w barierki policyjne, wykrzykiwaniem obelg wobec Bogu ducha winnego posła Jakubiaka oraz wypisywaniem bredni na Facebooku. Dysonans poznawczy jest głęboki, choć najwyraźniej trudno jest go sobie uświadomić nawet tym najlepiej wykształconym. Trudno niestety jest mieć wgląd w siebie samego.
Oblicza dysonansu są różne:

Konstytucja z 1997 jest święta, a system prawny, który wytworzyła jest nienaruszalny. Nie wolno go zmieniać. To znaczy wolno, ale tylko tym, którzy nie są awanturnikami próbującymi zniszczyć państwo, a wiadomo kto jest takim awanturnikiem. Więc ogólnie Sejmowi wolno zmieniać prawa, pod warunkiem że Kaczyński nie ma w nim większości. Demokracja nie polega przecież na tym, że jak się ma większość, to można wszystko zrobić, chyba, że większość mają nasi. Wtedy można.

Dysonans poznawczy likwidowany jest prostym wyjaśnieniem, że przecież każdy wie, że Kaczyński jest złym człowiekiem, bo wszedł na trybunę sejmową wbrew regulaminowi i krzyczał o kanaliach, a poza tym organizuje miesięcznice, podczas których wchodzi na drabinkę, żeby przemawiać. To oznacza, że jakiekolwiek zmiany, które chce wprowadzić w życie są złe i mają prowadzić do dyktatury.

Ogólnie wiadomo, że PiS władzy nie odda, a przyszły dysonans poznawczy z oddawaniem władzy zostanie rozwiązany tak, że po prostu będzie mowa o tym, że jednak presja społeczna była potrzebna, chyba, że PiS kolejne wybory wygra i wtedy zapowiedź się sprawdzi (straszny Kaczyński przejąœ władzę i jej nie odda), bez względu na to, czy PiS będzie miał faktycznie poparcie większości, czy nie.

System sądownictwa w Polsce jest OK i nie wolno niczego zmieniać. Sędziowie mają się sami rządzić, bo jest to wyjątkowa kasta, która najlepiej wie, jak powinna funkcjonować. Sędziowie są niezawiśli i praworządni, a dotychczasowe prawo jest dobre.

Gdzie tu więc jest dysonans? Otóż jeśli wyjdziemy z założenia, że sędziowie są niezawiśli i praworządni, to jakakolwiek interwencja polityków niczego nie zmieni! Przecież do Sądu Najwyższego będą mianowani sędziowie, a oni są niezawiśli i praworządni, i zawsze tacy byli! Nie wiadomo jakimi drogami PiS miałby to zmienić. Leming jednak wierzy, że fakt bycia mianowanym i wskazanym na jakieś stanowisko przez PiS samo w sobie powoduje, że człowiek przestaje być uczciwy, niezawisły i samorządny. Leming nie potrafi oczywiście wyjaśnić tego zjawiska racjonalnie, więc po prostu, gdy go o to zapytać, odpowiada, że Kaczyński wszedł bezprawnie na mównicę i krzyczał o kanaliach oraz na miesięcznicy musiał stać na drabince, żeby go było widać (Buhahahaha! Ale przecież chyba każdy widzi, że ten kurdupel chce wprowadzić faszyzm!). To wystarcza za wszelką argumentację.

Leming nie myśli. Leming ma tylko emocje. Nawet najbardziej uczciwy i wykształcony leming. Bo fundamentem toku emocji leminga jest to, że Kaczyński jest zły. A potem następuje cała reszta tego, co leming nazywa rozumowaniem. I w ten sposób dowolny sędzia mianowany do SN przez większość sejmową będzie sędzią skorumpowanym i działającym na rzecz PiS i wprowadzania faszyzmu w Polsce poprzez stanie na drabince.

Chyba, że zmieni się partia u władzy - wówczas sędzia mianowany przez większość sejmową będzie najlepszym specjalistą od prawa i praworządności. Nawet jeśli byłaby to ta sama osoba.

Być może PiS przegra najbliższe wybory. Być może wasi idole pozbierają się, zaproponują jakiś program dla Polski i Polaków, którym przyciągną sobie przychylność wyborców. To już za dwa lata. Wtedy będzie obowiązywała już nowa, ZŁA ustawa.

Jak myślicie lemingi? Nowa władza zacznie od likwidacji tego złego prawa wprowadzonego przez PiS?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Z pustego, to i Salomon na krzywe drzewo skacze.
I żeby nie było, że nie mówiłem - moje wpisy w blogu w Salonie24 MOŻNA kopiować, powielać i cytować, ale tylko podając źródło (link) i moje dane, jako autora. Wszystkiego o mnie można się dowiedzieć wpisując w Googlach po prostu "adam pietrasiewicz" (http://tiny.pl/1957).

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • To prawda z tymi hitlerowcami, i co ciekawe to pojęcie znika. Natomiast o ile pojęcie...
  • Gdyby tak było, to by nie było tam 2 miliardów ludzi, a każdy portal nie miałby tam swojej...
  • Ale to, że na vk były naciski nie oznacza jeszcze, że cenzurują wypowiedzi uczestników...

Tematy w dziale Społeczeństwo