W przemówieniu transmitowanym z Brukseli polityk nie szczędził gorzkich słów pod adresem obecnych i poprzednich władz w Warszawie, oskarżając je o brak realizmu politycznego oraz ignorowanie rosnących zagrożeń dla polskiej państwowości.
Braun rozpoczął swoje wystąpienie od odniesienia się do upływu czasu od momentu eskalacji konfliktu na Wschodzie. Zauważył, że wojna trwa już dłużej niż dla wielu państw europejskich II wojna światowa, co doprowadziło do istotnych zmian w postrzeganiu sytuacji przez polskie społeczeństwo.
„Dziś sprawy mają się już inaczej. Ustąpiła naiwność Polaków, ustąpiła gotowość do tego, by być płatnikami nie naszej wojny i żyrantami wojennej eskalacji”.
Według posła, w pierwszych miesiącach konfliktu w 2022 roku Polska została wciągnięta w system wojenny przy użyciu „szantaży moralnych i politycznych”, które opierały się na błędnie rozumianej doktrynie miłosierdzia. Braun podkreślił, że Polacy stracili bezkrytyczną gotowość do udostępniania swojego terytorium na potrzeby obcego narodu oraz realizacji celów globalnych graczy politycznych.
Lider Konfederacji Korony Polskiej przypomniał, że jego ugrupowanie od początku prezentowało niezmienne stanowisko, czego wyrazem był opublikowany w połowie 2022 roku dokument programowy https://konfederacjakoronypolskiej.pl/stop-ukrainizacji-polski-broszura-do-pobrania/. Zauważył, że część sceny politycznej z opóźnieniem zaczyna jednak dostrzegać konsekwencje dotychczasowej polityki międzynarodowej. Banderyzm, roszczenia terytorialne i materialne.
W dalszej części przemówienia polityk skupił się na relacjach z Kijowem, zarzucając władzom ukraińskim przyjmowanie postawy jawnie wrogiej wobec Polski. Ostrzegł, że po okresie budowania „hybrydowej wspólnoty” i nierealnych wizji – takich jak zapowiedzi zniesienia granic państwowych – nastąpiło bolesne zderzenie z rzeczywistością.
Głównym zarzutem postawionym przez Brauna było świadome kultywowanie banderyzmu jako fundamentu tożsamości narodowej współczesnej Ukrainy:
- w sferze symbolicznej uznawanie sprawców zbrodni wołyńskich za bohaterów narodowych oraz powstawanie upamiętnień banderowskich, również na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
- kwestie terytorialne jak incydenty dyplomatyczne, m.in. obecność map w ukraińskich gabinetach rządowych, na których części polskich ziem przypisywano przynależność do Ukrainy,
- roszczenia materialne - do sporów historycznych i terytorialnych dochodzą rosnące oczekiwania finansowe i gospodarcze ze strony Kijowa.
Przemawiający z Brukseli podzielił się również swoimi spostrzeżeniami z prac w Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Zdaniem Brauna, unijne elity bezwarunkowo dążą do włączenia Ukrainy w struktury wspólnotowe, nadając jej specjalny, uprzywilejowany status.
W ocenie Brauna Unia Europejska, pozbawiona własnych silnych armii i zdolności mobilizacyjnych, wyznaczyła władze w Kijowie do roli głównego gwaranta bezpieczeństwa i „rozgrywającego” w Europie Środkowo-Wschodniej.
„Wojna stała się przemysłem eksportowym i narodowym reżimu kijowskiego. Dopóki trwa, gwarantuje możliwość prosperowania” – stwierdził polityk.
Na poparcie swojej tezy przytoczył doniesienia liderów państw Afryki i Azji, którzy alarmują o trafianiu zachodniego sprzętu wojskowego na rynek równoległy. Powołał się na wystąpienie przywódcy Nigru na forum ONZ, który wyrażał obawy przed obecnością wojsk francuskich i ukraińskich na granicach swojego kraju.
Grzegorz Braun zakończył swoje wystąpienie apelem o pilną zmianę wektora polskiej polityki zagranicznej. Ostrzegł przed uległością zarówno wobec nacisków ze Wschodu, jak i dyrektyw płynących z Zachodu, określając obecną sytuację geopolityczną mianem „współczesnych kleszczy”.
Według lidera Konfederacji Korony Polskiej, dalsze podążanie dotychczasową ścieżką grozi degradacją polskiej tkanki społecznej, importem problemów socjalnych i medycznych, a w skrajnym przypadku – głębokim kryzysem bezpieczeństwa państwa.
„Polska musi wybić się na niepodległość i zacząć twardo artykułować własny interes narodowy, ponieważ jest on dziś zagrożony na poziomie elementarnym, materialnym i biologicznym” – podsumował Braun.
Wystąpienie Grzegorza Brauna wpisuje się w nurt ostrej krytyki dotychczasowego kursu polityki zagranicznej RP. Wypowiedzi europosła po raz kolejny wywołały falę dyskusji na temat granic pomocy udzielanej Ukrainie, przyszłości relacji dwustronnych oraz roli Polski w ewoluującym systemie bezpieczeństwa europejskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)