Donaldowi
Drogi Donaldzie,
a nawet Tani (#1),
Tani Premierze, jeśli chodzi o koszta, jakie ponosi podatnik na Twojepersonalne urzędowanie!
W nawiązaniu do Twojej wypowiedzi o kopaniu leżącego policjanta, do której nawiązywałem też w notce zatytułowanej
Jakie wartości prezentuje Prezes Rady Ministrów Donald Tusk
-uprzejmie informuję, że fajny film widziałem. Oto niezawisły Sąd uniewinnił Grzegorza Brauna od zarzutu napaści na policjanta. Z przedstawionej ekspertyzy wynika bowiem niezbicie, że człowiekowi trudno atakować w pozycji leżącej i ze skutymi ręcyma. Rozważono też prawdopodobieństwo możliwości wykręcania kciuka poprzez przybliżenie go do oskarżonego.
Ponieważ proces ten trwał już ponad 3 lata, obliczyłem, że to kolejny sukces Platformy w likwidacji zaniedbań pozostawionych przez wstrętnego PiS-a. Tym razem w dziedzinie sądownictwa. To bardzo światły wyrok. Postępowy i z wykorzystaniem najnowszej dostępnej wiedzy z zakresu medycyny. Tak oto pozyskanie cennej ekspertyzy przyczyniło się do skutecznego rozwikłania trudnej zagadki. Pan Grzegorz wspomina wprawdzie o jakichś jakby dalej idących reperkusjach i konsekwencjach z tego wynikających, ale chyba nie potraktuje go nikt poważnie? Nie dość, że mógł, to jeszcze chciał zaatakować, co zauważyli sami funkcjonariusze, i to zaraz po tym jak złożył na nich skargę (donosiciel jeden) to oni go do Sądu. No, i tak było. Może nie wszyscy to rozumieją - otóż teoretycznie mógł, bo miał ręce. Natomiast w tej konkretnej sytuacji jednak nie mógł, bo miał skrępowane. Stąd też Sąd po zasięgnięciu opinii specjalistycznej wydał sentecję, jaką wydał. A że facet napastliwy jest i się czepia to od razu widać. Nawet szacunku do zmarłych nie ma, bo jak napisała Gazeta Wyborcza - źle się gdzieś wyrażał o Geremku. Bronisławie.
Rozumiem jednak, że również w sprawie Daniela K. możliwe będzie pozyskanie równie fachowej i odważnej opinii biegłych, na podstawie której Sąd mógłby uznać, że na filmie widzimy nie kopanie leżącego policjanta, a odwrotnie - to policjant kopie Daniela. W świetle powyższego celowym wydaje się zatem rozważenie, czy możliwym było kopanie z pozycji kopanego i podczas przyjęcia pozycji obronnej po obaleniu. Bo że miał nogi, to widać wyraźnie. Mógł zatem kopać. Co prawda na filmie nie widać, żeby policjant się położył, ale może później lub wcześniej mógł leżeć jednak. Należy w tym celu ustalić, czy policjant mógł leżeć i w tym czasie możliwe było zbliżenie się do niego Daniela K. na odległość kopnięcia. W celu kopania, oczywiście, bo przecież ma nogi. I czy w tym czasie policjant nie mógł wstać - podczas tego zbliżenia - czy raczej zbliżania się Daniela do niego. No chyba, że spał albo leżał po pijanemu, ale policjantowi nie wypada, więc proces musiałby być utajniony, ze względu na tajemnicę państwową.
Jednocześnie informuję, że oficer prasowy Komendy Powiatowej w Mińsku Mazowieckim# wypowiedział się był telefonicznie, a i podobno w formie pisemnej w sprawie niejakiego Andrzeja Czajki, który to podobno nie jest Andrzejem Czajką, czy cuś. Tak dokładnie to nie powtórzę, bo to światły oficer i mówił tak zdecydowanie, że hej.
W związku z powyższym, może uda się ustalić, czy Andrzej Czajka to Andrzej Czajka, czy też nie?
“Grzegorz Braun uniewinniony po 3,5 rocznym śledztwie.
http://www.youtube.com/watch?v=p0l9RScGpq8&sns=fb
Przesłane przezSolidarniTV dnia 9 gru 2011
3,5 roku zajęło polskim sądom stwierdzenie, że oskarżony nie mógł w trakcie gdy był skuty i leżał na ziemi zaatakować fizycznie policjanta - BRAWO!
Najlepsze komentarze
11.11 był podobny przypadek jedna z osób co chciała dojść na Marsz Niepodległości zaatakowała twarzą uderzając kilkakrotnie w buta pana policjanta
Podobno go tak sponiewierał że policjant musiał udać się na zwolnienie lekarskie.
Na to są filmy a ciekawe na ile podobnych pobić panów policjantów nie ma.”
(#1)
“Środki wydawane na[.. ?] moje personalne urzędowanie są[i?] tak bardzo powściągliwie wydawane [czyli, że] jestem tanim Premierem. Tanim -
jeśli chodzi o koszta - jakie ponosi podatnik.
Tak się złożyło, że pracuje w Warszawie, mieszkam w Gdańsku.
Weekendy, niedziele spędzam z reguły w domu rodzinnym
i oczywiście przy okazji pracuję" [.. hm? no? - trzeba coś dodać, żeby nie było, że leżę bykiem poza Warszawą]
Tekst do odsłuchania na stronie Polskiego Radia “Premier o lataniu do Gdańska”
-
„Policjant z nagrania nie jest Andrzejem Czajką" – podkomisarz Daniel Niezdropa . A może jednak pan się myli, panie komisarzu ?
czytaj więcej
Uważnym blogerom śledczym, tym wszystkim, którzy przyczynili się do ujawnienia wielu aktów prowokacji policyjnych 11 listopada, polecam zestawienie szczegółów pokazanych na tych fotografiach. -
to nie on "bestialsko pastwił się nad Danielem K. Policjant z nagrania nie jest Andrzejem Czajką"
czytaj więcej
Oficjalne stanowisko Oficera Prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Mazowieckim, podkom. mgr Daniela Niezdropa -
Errata - udało się skazanej ofierze „policyjnego psychopaty”, otrzymać wyrok wraz z uzasadnieniem.
czytaj więcej
Fakt dochodzenia przez pobitego Daniela K. praw procesowych, wywoływał co u niektórych, jeśli nie salwy śmiechu, to przynajmniej „nie skrywany rechot”.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)