1. Punkt wyjścia, zasada Pareto
Zasada 80/20, opisana przez Vilfredo Pareto, mówi że 80% efektów pochodzi z 20% przyczyn. Początkowo dotyczyła podziału majątku, później została rozszerzona m.in. przez Josepha M. Jurana na zarządzanie i organizację pracy. Model ten działał przez dekady. Gospodarka rosła stopniowo, zmiany technologiczne były rozłożone w czasie. W tym układzie 20% społeczeństwa „ciągnęło system”, a 80% znajdowało w nim swoje miejsce.
Dziś ten balans zaczyna się chwiać.
2. Dlaczego sztuczna inteligencja destabilizuje układ 80/20
Zagrożenie polega na tym, że obie grupy są coraz bardziej sfrustrowane i coraz bardziej niezadowolone.
Grupa ~20% najbardziej kompetentnych ludzi projektuje systemy, rozwija AI, podejmuje decyzje o wysokiej odpowiedzialności. Ale robi to coraz większym kosztem: przeciążenia, życia prywatnego, zdrowia,
ciągłej presji.
Z kolei pozostałe ~80% traci znaczenie ekonomiczne, wykonuje coraz mniej potrzebne zadania, zaczyna odczuwać rosnące wykluczenie. Dodatkowo grupa ta jest poddawana coraz większej kontroli gdyż technologia AI umożliwia wpływ na zachowania społeczne w skali wcześniej niemożliwej technologicznie
(patrz działalność firm Palantir, Anthropic).
3. Co jeszcze dodatkowo przyczynia się do powstania napięć w dobie AI
Automatyzacja pracy
AI zastępuje ludzi wszędzie tam, gdzie praca jest powtarzalna i oparta na schematycznych danych.
Skala zjawiska jest bezprecedensowa – obejmuje nie tylko proste zawody, ale także specjalistów.
Efektem końcowym jest wypychanie ludzi z rynku pracy i koncentracja wartości w rękach nielicznych.
Dane jako narzędzie wpływu i śledzenia człowieka
Równolegle rośnie zdolność do analizowania zachowań człowieka, przewidywania jego decyzji oraz
wpływania na emocje i wybory. Platformy cyfrowe umożliwiają coraz bardziej subtelne sterowanie informacją i kształtowanie zachowań społecznych.
Olbrzymia koncentracja kapitału AI
Aktualna wycena tylko 5 największych firm (NVIDIA,Microsoft + OpenAI, Alphabet, Amazon,Meta Platforms)
stanowi 45-70% rynku AI. Oznacza to że rynek AI jest obecnie ekstremalnie skoncentrowany. W efekcie technologia AI i jej zarządzanie jest w rękach bardzo wąskiej grupy.
4. Nowy czynnik zagrożenia wywołanego przez AI, bezpieczeństwo i wojna technologiczna
Jest jednak jeszcze jeden, kluczowy element, który zmienia wszystko i powoduje, że rozwój kompetencji narodowych w obszarze AI jest koniecznością. AI w sposób rewolucyjny zmienia obszar obronności czyli systemy dronowe, automatyczne rozpoznawanie obrazu, analiza danych w czasie rzeczywistym oraz systemy naprowadzania na cel. Państwo które nie rozwija kompetencji w AI będzie tracić zdolność obrony, uzależnia się od innych i przestanie być suwerenne technologicznie.
5. Jak „zagospodarować” eliminowaną większość
Wróćmy do podstawowego problemu, jak w dobie AI w modelu Pareto zagospodarować pozostałe 80% społeczeństwa?
Odpowiedź jest krótka, w obecnie panującym klimacie społeczno-politycznym nie da się tego wykonać.
Aby zagospodarować sfrustrowaną i wykluczaną grupę ludzi wymagane są decyzje polityczne takie jak:
- zmiany systemu wartości kształtowanego w domach, szkołach oraz przestrzeni medialnej,
- przestawienie torów gospodarki na bardziej zdecentralizowaną z większą ilością mikroprojektów w chmurze.
Zmiany systemu wartości stworzą motywację do wysiłku, gotowość do podejmowania wyzwań, zdolność do długofalowego działania, otwartość na rozwój i zmianę. Dopiero po tym kiedy te wartości zostaną zaszczepione w domach, szkołach, wolnych mediach możliwa będzie realizacja warunku 2 tj. zwiększenie decentralizacji i wielkości zatrudnienia w chmurze w ramach mikroprojektów. Efektem tych działań byłby skokowy wzrost liczby osób aktywnych, produktywnych i realnie uczestniczących w tworzeniu wartości, na przykład w budowie armii inteligentnych dronów.
Te dwa wymienione długofalowe programy umożliwiłyby transformację chorego i stanowiącego społeczne zagrożenie podziału 80/20 na bardziej zrównoważony i sprawiedliwy podział, np. 50/50.
6. Dlaczego nie jest możliwy sprawiedliwy podział 50/50?
Problem polega na tym, że obecny kierunek zmian idzie w przeciwną stronę. Zamiast wzmacniania postaw proaktywnych, narasta społeczny opór wobec zmian. Oskarża się AI o odbieranie pracy, propaguje się pogląd, że obecne modele zatrudnienia mogą zostać utrzymane bez głębokiej adaptacji do zmian technologicznych. Utrzymują się poglądy, że praca większości obywateli "mieści się" w tych 20%.
Co więcej ten niekorzystny kierunek zmian wspierają również firmy AI. Nic dziwnego podział taki sprzyja dalszej koncentracji kapitał. Modele biznesowe firm AI naturalnie prowadzą do koncentracji danych i wpływu a więc w efekcie zwiększenia kontroli nad obywatelem i narzucenia własnego modelu konsumpcji.
Kapitał wspierający AI w dotychczasowej formule jest coraz większy. Na przykład Arabskie fundusze majątkowe (Sovereign Wealth Funds - SWF) z regionu Zatoki Perskiej stały się kluczowymi inwestorami w amerykańskie technologie AI, a skala ich zaangażowania finansowego liczone jest w dziesiątkach miliardów dolarów rocznie. W 2025 roku fundusze z Bliskiego Wschodu zdominowały globalne inwestycje w AI i cyfryzację.
Tak więc będą powstawać kolejne platformy społecznościowe, rozrywka cyfrowa, wirtualne światy i grupy zainteresowań. Celem tych działań będzie utrzymanie stabilności emocjonalnej społeczeństwa, zagospodarowania czasu i uwagi osób wypychanych poza główny nurt aktywności zawodowej.
6. Wnioski
1/ Sztuczna inteligencja nie jest jedynie kolejną technologią zwiększającą produktywność. AI zmienia fundamenty gospodarki, rynku pracy, relacji społecznych oraz mechanizmów władzy.
2/ Dodatkowo AI stawia pytanie jak utrzymać stabilność społeczną w świecie, w którym coraz mniejsza liczba ludzi będzie potrzebna do wytwarzania większości wartości ekonomicznej?
3/ Wdrożenie AI przestaje być wyborem – jest koniecznością. Dotyczy to szczególnie obszaru bezpieczeństwa i obronności państwa. Brak kompetencji w tym obszarze oznacza realne osłabienie zdolności obronnych państwa.
Od odpowiedzi na to pytanie może zależeć przyszły kształt demokracji, wolności i suwerenności państw.
1/ Opisane procesy nie są teorią spiskową, lecz konsekwencją automatyzacji i przetwarzania danych.
2/ Problemem nie jest więc rozwój AI – lecz brak przygotowania społeczeństwa na jego skutki. Konieczne jest prowadzenie polityki społecznej gwarantującej że naturalna inteligencja będzie na wyższym poziomie aniżeli sztuczna inteligencja, gdyż tylko wtedy będzie utrzymać nad AI pełną kontrolę. Wolne media, system edukacji i rodzina powinny współtworzyć nowy system wartości promujący rozwój,
wzmacniający odpowiedzialności przygotowujący ludzi do funkcjonowania w nowym modelu gospodarki.
3/ W scenariuszu z pkt 2 możliwe byłoby odejście od modelu 80/20 na rzecz bardziej zrównoważonych i sprawiedliwych proporcji, np. 50/50.
Ale na razie jest cisza. Trwamy w nadziei że przy naszej krótkowzroczność uda się jeszcze schować głowę w piasek na kilka lat.


Komentarze
Pokaż komentarze