Kolega podesłał mi link do najciekawszych rozwiązań co poniektórych zadań maturalnych z wiedzy o społeczeństwie. W materiale podane jest, ile osób poprawnie rozwiązało dane zadanie (np. bardzo łatwe zadanie 1- co ósmy). Znakomicie świadczy to o właściwościach systemu demokratycznego, opiewanego jako najlepszy sposób zarządzania państwem. Maturzyści, którzy wybierali do zdawania wos, na pewno interesują się życiem społecznym w trochę większym stopniu niż reszta- a mimo to od 1/2 do 7/8 zrobiło błędy w prostych pytaniach. Żenujące.
Tacy ludzie, zupełnie niezainteresowani otoczeniem politycznym, biorą udział w głosowaniach w znacznej części świata (proszę nie mówić o frekwencji- jak wspomniałem, maturę z wosu zdają osoby, które później chodzą do urn w znacznie większym procencie niż nie zainteresowani). Ponieważ ich możliwości świadomego wyboru są- jak widać- żadne, wybierają ludzi wykreowanych nie racjonalnym programem, ale "sprawiedliwością społeczną", "równością szans", globalnym ociepleniem" i zabiegami specjalistów od wizerunku. Do czego to prowadzi- widać. Władzę dzierżą bandyci, którzy strasznie oburzają się, kiedy ktoś, wybrany wbrew demokratycznej logice usiłuje przywracać naturalny porządek rzeczy. Przykłady- to na przykład Francja, gdzie swołocz protestuje przeciw zakończeniu przez prezydenta Sarkozy'ego tradycji amnestionowania pospolitych bandytów z okazji święta narodowego czy Polska i rządy PiS, z klinicznym przykładem lustracji oraz znacznie mniej istotnym, ale także znamiennym przykładem gloryfikowania prawdopodobnej kryminalistki, samobójczyni Blidy.
Lustracja, czyli przywracanie właściwego miejsca ofiarom i represjonującym, jest torpedowana robieniem z oficerów- a przede wszystkim z tajnych współpracowników SB- ofiar systemu. Sprawa Blidy to stawianie niejasnych, korupcyjnych powiązań wierchuszki reżymu SLDowskiego wyżej niż działań mających te powiązania rozbić, czyli znormalizować sytuację.
Tak od żałosnych wyników matury z wosu doszedłem do postkomunistycznego bandyctwa. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
PS. O wynikach matury napisano tutaj... Chyba autorzy nie wyciągnęli z tekstu wniosków, inaczej chyba by go nie opublikowali... http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4297676.html



Komentarze
Pokaż komentarze (4)