"Próbki metali pobrane z brzozy pochodzą z prezydenckiego tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem - tak wynika z opinii biegłych, którą ujawniła dziś Naczelna Prokuratura Wojskowa. To najważniejsza informacja dnia - co jeszcze się wydarzyło?" - tak, a nie inaczej pisał Onet.pl na swojej stronie głównej w piątek, w wigilię ciszy wyborczej.
Jednak, wczytując się w komunikat Prokuratury troche dokładniej, nie mamy wcale aż tak dużej pewności że odłamki badane pod patronatem PW pochodzą z Prezydenckiego Tupolewa, a wyłania nam się obraz że komunikat tak jak napisany wygląda raczej na wyborcza agitkę, na zamówienie, wykonaną w celu pogrążenia przeciwników teorii brzozy pancernej.
A jeśli nawet te odłamki pochodzą skąd mają pochodzić, co jest w/g Prokuratury wysoko (sic!) prawdopodobne, to nie jesteśmy wcale przekonani że kawałki te pochodzą ze skrzydła, tudzież nawet jak pochodzą ze skrzydła to faktycznie te kawałki mogly by się tam wbić uprzednio, przed 10.04.2010, oderwane od innego skrzydła czy od innego samolotu. Mogły się oderwać od tego właśnie samolotu lub mogą pochodzić od każdego innego samolotu produkcji rosyjskiej, lub... dlaczego nie, ale mógł je ktoś tam wetknąć celowo.
Niezależnie co by prokuratura nie napisała, to zdjecie złamanej brzozy w żaden sposób nie może pasować do scenariusza kolizji brzozy ze skrzydłem kilkudziesięciotonowego samolotu. Drzewo jest przełamane na pół, ale sie trzyma razem a tymczasem korona drzewa i jego gałęzie okazuja się być praktycznie w stanie oryginalnym, nienaruszonym
Więc, chcąc dowiedzieć się coś wiecej, przeanalizujmy treść komunikatu PW, zdanie po zdaniu:
PW pisze: 1. W dniu 13 maja 2014 r. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zasięgnęła opinii instytucji specjalistycznej – Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych w Warszawie, w celu przeprowadzenia identyfikacyjnych badań porównawczych fragmentów metalu (zabezpieczonych na przełomie lutego i marca 2013 r. w toku oględzin dwóch fragmentów brzozy na terenie Federacji Rosyjskiej) oraz wycinków metalu, pobranych jako materiał porównawczy z lewego skrzydła wraku samolotu Tu – 154 M nr boczny 101.
Komentarz#1 : Oczywiście, badanie kawałków metalu rozpoczęło się, jak już Raport Końcowy dr. Laska został napisany, zatwierdzony i opublikowany.... więc, jest to całkowita lipa, patrzac tylko z tego punktu widzenia. Może ktoś zechciałby odkryć rąbka tejemnicy skąd niby grupa geniusza dr. Laska wiedziała o tym ze metal miałby pochodzic z Tupolewa skoro badania się jeszcze nie odbyły, jeszcze się nawet nie zaczęły?
PW pisze: 2. W tym miejscu przypominam, że opinię w analogicznym zakresie wydało pod koniec 2013 r. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji.
Komentarz#2 :Tu jest jeszcze gorzej jako że data zakończenia pisania raportu to 25 Lipca 2011. Taka data widnieje w Raporcie.
PW pisze: 3. Zasięgnięcie opinii Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych w Warszawie miało na celu uzyskanie bardziej precyzyjnego stanowiska odnośnie pochodzenia wskazanych powyżej fragmentów metalu. Przedmiotowa opinia wpłynęła 31 października 2014 r.
Komentarz#3 :Czyli tylko 3 lata i 3 miesiace po podpisaniu Raportu Końcowego opublikowano bardziej precyzyjnego stanowisko... Można by zapytać od jakiego innego stanowiska to nowe stanowisko miałoby być bardziej precyzyjne? A potem, jak bardzo precyzyjne i dlaczego tylko bardziej precyzyjne stanowisko? Prokuratura jest tu mało asertywna odnośnie precyzyjności, co nie jest wcale stosownie do powagi i rangi sytuacji.
PW pisze: 4. W wyniku przeprowadzonych badań biegli uznali za bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że 10 próbek ujawnionych i zabezpieczonych w brzozie pochodzi z konstrukcji lewego skrzydła samolotu Tu – 154 M nr boczny 101.
Komentarz#4 :Bardzo wysokie prawdopodobieństwo to żaden pewnik, żaden dowód. W szkolnym ćwiczeniu z monetą p.t. orzełek czy reszka mamy prawdopodobienstwo 0.5 ze bedzie orzełek w jednym rzucie, tudzież mamy prawdopodobienstwo 0.75 że orzełek będzie przynajmniej raz w 2 rzutach, lub 0.875 w trzech. Prawdopodobienstwo określa sie w przedziale od 0.0 do 1.0. Chcąc być sarkastycznym pozostaję w nadziei ze określenie ”bardzo wysokie" nie przekracza wartości 1.0 u naszych wysoko wykształconych idiotów prokuratorów i ich biegłych. Kiedy mowimy ze jest prawdopodobne że coś tam może się wydarzyć to istnieje również prawdopodobieństwo ze to coś może sie nie wydarzyć.
Moim skromnym zdaniem prokuratura powinna być w stanie potwierdzić bez zadnych wątpliwosci, że te kawalki, to kawałki skrzydła tego właśnie Tupolewa, a nie innego samolotu. To co nam zaoferowano to badania które nie dały jednoznacznej odpowiedzi.
PW pisze 5.Jedna próbka nie występuje w materiale porównawczym, ale zdaniem biegłych pochodzi ona z elementu wykonanego ze stopu odlewniczego (aluminium z krzemem) stosownego m.in. w technice lotniczej.
Komentarz#5 :Co to za próbka? Skąd sie wzięła? Wiemy już że pochodzi zdaniem biegłych ze stopu odlewnicznego stososwanego między innymi w technice lotniczej. Pytanie jest to gdzie jeszcze taki stop występuje i kto tam dostarczyl kawałków innych niż domniemane i w jaki sposob i dlaczego?
PW pisze 6. W ocenie biegłych, analiza dokumentacji fotograficznej, dostarczonej do badań wskazuje, że wśród elementów konstrukcji skrzydła samolotu Tu – 154 M nr boczny 101, w rejonie uszkodzenia, występują elementy, które mogą być wykonane jako odlewy, ale na tej podstawie nie ma możliwości ustalenia, czy ta konkretna próbka pochodzi z tych elementów.
Komentarz#6 :Czyli co? Co tu jest powiedziane? Jesli ktoś wie to prosze o pomoc i wyjaśnienie skąd niby powstało to wysokie prawdopodobieństwo o którym mowa powyżej skoro pewne konkluzje zawierają tryb warunkowy?
Niezbyt młody ale nie łysy, finasowo stabilny, pogodny, wykształcony z przedmieścia miasta, ale bardzo, bardzo dużego. Bloga S24 piszę częściowo chyba z nudów, z czego moja piękną żoną nie jest zadowolona ale ona to toleruje. Ale a tak naprawde to nie za bardzo wiem dlaczego to piszę. .Codziennie mam jakies inne wytlumaczenie na moja tu obecnosc ale sprawa sprowadza sie do tego ze lubie tu pisac i byc komentowanym jak rowniez lubie komentowac innych.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka