Zacznę od tego, że Grzegorz Braun to dla mnie postać niejednoznaczna. Doceniam dorobek artystyczny, uwielbiam słuchać jego nienagannej polszczyzny, ale jego działalność polityczna jest, według mnie, podejrzana. Nie zmienia to faktu, że jest to polityk jak wielu innych, a także współobywatel, i NAWET jego prawa powinny być respektowane. Tymczasem ...
... niejaki Tomasz Molga z wp.pl doznaje publicznej ekstazy, ponieważ waaadza znalazła sposób na przyblokowanie znienawidzonego Brauna: "W sprawach przeciwko Grzegorzowi Braunowi nie zapadły wyroki, ale sądy i prokuratura już dziś skutecznie ograniczają skalę działalności publicznej polityka. Jak? Zajmują mu czas angażowaniem w czynności.".
Przesłodkie, nieprawdaż? Reżim nęka przeciwników politycznych dętymi procesami, a reżimowy dziennikarz sika po spodniach z radości!
Furda tam, że być może wszystkie sprawy skończą się umorzeniami. Grunt, że szczujne prokuratury i zawisłe od waaadzy sądy najpierw przeczołgają opozycyjnego polityka na każdy możliwy sposób.
Jakie to jest obrzydliwe, to aż trudno wyrazić słowami!
https://wiadomosci.wp.pl/grzegorz-braun-spedzi-miesiac-w-sadach-i-prokuraturach-bylo-show-teraz-sa-konsekwencje-7287934382209184a


Komentarze
Pokaż komentarze (28)