Mam nadzieję, że to jest raczej oczywiste, prawda? Ponieważ akcja jest cykliczna, więc każdorazowy minister finansów po prostu zmniejsza pulę przeznaczoną na budżet służby zdowia o kwotę uzbieraną przez WOŚP. Oczywiście, sprzęt kupować trzeba, więc Pan Owsiak ma tę satysfakcję, że osobiście wskaże beneficjenta pomocy. I to tyle radości. Inny szpital, być może gorzej wyposażony, tego sprzętu nie dostanie. I tyle.
Powtarzam: to jest naprawdę oczywiste. Ilość pieniędzy na ochronę zdrowia w najmniejszym nawet stopniu nie zależy od akcji WOŚP.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)