Animela Animela
306
BLOG

Prawo do broni. Prawo do samoobrony.

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 5

O prawie do posiadania broni napisano już tysiące stron. Sama wzięłam udział w kilkunastu zapewne dyskusjach. Przyszło mi jednak do głowy, że nie zawsze naświetla się sprawę właściwie - czyli: zabraniając posiadania broni, państwo wydaje wyrok skazujący na tych wszystkich, którzy zostali zamordowani, bo z braku broni nie mogli się bronić.

Wydaje się, że prawo do życia jest czymś bezdyskusyjnym w obecnych czasach - nawet prawo wielokrotnego, brutalnego mordercy jest chronione. Kara śmierci jest w Polsce zakazana nawet w dyskusji, więc jeśli, Czytelniku, planujesz w tej chwili zarąbanie siekierą dwudziestoosobowej rodziny, z niemowlętami, kalekami i starcami włącznie, to wiedz, że najgorsze, co Cię czeka, to dożywocie w dobrych warunkach (na złe możesz się poskarżyć) i z poszanowaniem Twojej godności. Nawet jeśli przed zabójstwem zgwałcisz ze szczególnym okrucieństwem najmłodszą córeczkę, to za nazwanie Cię zwierzęciem ktoś może stracić pracę (autentyk - to się przytrafiło asystenowi RPO). Doprawdy, wiele osób uważa, że takie delicyje warte są takiej kary.

Oczywistym jest, że pistolet lub rewolwer są najlepszym sposobem odparcia napaści gwałciciela w parku, rabusia na stacji benzynowej czy mordercy, który nocą wtargnie do naszego domu. Skoro każdy ma prawo do życia, to każdy ma też prawo do obrony tego życia w sposób skuteczny. Oczywiście, można nosić w torebce gaz pieprzowy. Ale skoro najlepszym sposobem obrony jest broń palna, to każdy powinien mieć prawo nosić z sobą tę broń! Odmawiając ludziom prawa do broni, władza skazuje część swoich obywateli na śmierć. Czasem - na śmierć w męczarniach.

Skoro wiemy, komu służy prawo do broni, do zadajmy sobie pytanie, komu służy ZAKAZ posiadania broni.

Otóz, rzecz jasna, żaden morderca sobie nie życzy, żeby ofiara mogła wyciągnąć pistolet. Potencjalny gwałciciel dziesięć razy przemyśli decyzję, zanim zaatakuje kobietę z tą dużą, wypchaną torbą. Złodziej, który musiałby się liczyć, że personel stacji benzynowej jest uzbrojony, raczej poszedłby do uczciwej pracy. Mafia! Naturalnie mafii chyba najbardziej (poza kiepskimi rządzącymi) zależy na tym, by ludzie nie mieli prawa posiadania broni.

 

Skoro sobie wyjaśniliśmy, że w interesie ludzi uczciwych jest możliwość posiadania broni, a w interesie morderców, złodziei, mafii itd. jest to, aby jak najmniej ludzi tę broń posiadało, to jak wyjaśnić ustawowy zakaz posiadania broni?

Po pierwsze - rządy. Gdy rządy są dobre, działają w interesie obywateli, podatki są niskie, jakość państwowych usług wysoka, dobrobyt powszechny (jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu w USA), to władzom noszenie broni przez obywateli nie przeszkadza.

Ale jeśli władza jest nieudolna i skorumpowana, to w oczywistym interesie własnym, w obawie buntu zbrojnego, zakazuje podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do obrony własnego życia (czyli do posiadania broni).

Drugi element to lobbing mafii, której, z równie oczywistych względów, zależy, aby tylko członkowie mafii posiadali broń. To jasne - takich łatwiej zastraszyć. Dlatego mafia stosuje lobbing, aby ludziom nie wolno było posiadać tego, co posiadać powinni.

To NAPRAWDĘ jest takie proste - uczciwy człowiek CHCE, aby noszenie broni było powszechne, a mordercy NIE CHCĄ, aby noszenie broni było powszechne.

I "to by było na tyle".

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka