Demokracja - ustrój, który narodził się w starożytnej Grecji. Oznacza "rządy ludu".
Nie jestem zwolenniczką demokracji. Moim zdaniem (a jestem w najlepszym towarzystwie - towarzystwie filozofa), jest to najgorszy możliwy ustrój. W ten system degeneracja jest pewna i nieunikniona - można tylko obstawiać, kiedy.
Polska jest kwalifikowana jako "demokracja ułomna". Jednak nie tylko Polska cierpi na degenerację demokracji - ten sam syndrom dotyka całą Unię Europejską.
Demokracja, definiowana klasycznie, jako "rządy większości", to od wielu lat w Europie pozór. Wydmuszka. Bardzo jasno pokazuje to przykład kary śmierci. Jak wiadomo, wszystkie sondaże pokazują, że zwolenników kary śmierci za zbrodnie popełnione z premedytacją jest o wiele więcej, niż przeciwników. I co? Ano sio ... O karze śmierci dyskutować nie można. Czemu nie można? Bo ktoś tam, gdzieś tam, o tym zadecydował. Jak to się ma do demokracji? Ano nijak przecież, oczywiście.
W Polsce stan demokracji najbardziej jaskrawo uwidocznił się w ciągu ostatnich tygodni, przy okazji tzw. "reformy emerytalnej" (czyli, de facto, skróceniem okresu wypłacania emerytury). PO ostatnie wygrało dzięki absolutnie ordynarnemu oszustwu wyborczemu, co powinno PKW postawić w stan gotowości, jeśli chodzi o ich legalność. Przed wyborami słyszeliśmy zapewnienie, że nie ma konieczności podwyższania wieku emerytalnego, a po wyborach - pełen luzik. Do następnych wyborów cztery lata, lemingi zapomną, więc spokojnie można zrobić, co się chce.
Chcę tu zwrócić uwagę na pewną kwestię, zasadniczą z punktu widzenia demokracji: posłowie i senatorowie są wybierani po to, żeby działać w naszym interesie. Przedstawiają program wyborczy i na tej podstawie decydujemy - my, obywatele - którą partię chcemy wybrać. Wybrana została partia, która obiecała NIE PODWYŻSZAĆ wieku emerytalnego. A ponieważ posłowie, senatorowie i rząd urzymują się z NASZYCH pieniędzy, mają psi obowiązek nam SŁUŻYĆ - bo to właśnie oznacza słowo minister.
Jak wspomniałam na wstępie, dekokratką nie jestem, więc mnie takie postępowanie nie dziwi. Jestem również gorącą przeciwniczką przymusu emerytalnego.
Naprawdę jestem jednak bardzo, ale to bardzo ciekawa, jak się czują prawdziwi demokraci, którzy zagłosowali na PO.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)