Janusz Palikot kojarzy mi się z wszystkim najgorszym w polityce. To on wymachiwał sztucznym członkiem i pistoletem. To on używa najbardziej obscenicznego języka w polityce. To on przyniósłl do studia telewizyjnego świński łeb, jako tradycyjny prezent od mafii dla mafii. To on obiecał zabić i wypatrzoszyć prezydenta. I to wreszcie on był autorem słynnych słów, chyba najbardziej kloacznych (bo kojarzących się z najbardziej zdegenerowanym środowiskiem kryminalistów) słów o spermie i krwi na twarzy polityka.
Obecnie Palikot poczuł się zagrożony, ponieważ na portalu konbtrowersje.net zamieszczono informację o nagrodzie za świński łeb Palikota. Wyłącznie martwy.
To naprawdę znamienne, iż Palikot uznał, że tu musi chodzić o jego ... przepraszam, ale to kierunek rozumowania Palikota ... ryj.
Moim zdaniem chodziło o świński ryj, którym Palikot wymachiwał w studio, ale okazuje się, że nie. Palikot uważa, że chodzi o jego własny, osobisty, ryj.
Cóż, wypada się pogodzić z tym, że mamy posła, który sam się przyznaje do posiadania świńskiego ryja.
Wiele to tłumaczy, jeśli chodzi o zachowanie tego pana, prawda? Skoro ryj ma świński, to zapewne całą resztę też.
Nic więc dziwnego, że zwyczaje ma rodem z chlewa.
I jaka to ulga, że sam posiadacz świńskiego ryja nam to tak przystępnie wyjaśnił! Taką szczerość należy podceniać i promować! Taki poseł Niesiołowski, na przykład, choć śmiało możnaby go posądzić o to samo, co posła Niesiołowskiego, odżegnuje się od takich porównań.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/palikot-to-wstrzasajace-daja-100-tys-zl-za-trupa-p,1,5129323,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze