Notka będzie bardzo krótka, bo też nie ma oczym pisać.
Ostatnio głośno jest o sprzedaży loży prezydenckiej. Natychmiast rozległ się jazgot oburzonych rzeczników rządu: no jak to, gdyby rząd kupił tę lożę, to dopiero byłby krzyk, że tak drogo zapłaci! Niech Kaczyński kupi lożę!
Clou zabawy tkwi w tym, że rząd nic nie musi kupować. Cały ten Stadion Narodowy to impreza finansowana z budżetu Państwa.
I tyle, Pani i Panowie rzecznicy rządu.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)