Animela Animela
669
BLOG

Magdaleny Środy mowa nienawiści

Animela Animela Kultura Obserwuj notkę 14

      Z jakiegoś powodu na moim komputerze stroną startową jest coś o nazwie "metromsn.gazeta.pl". Ani mnie to grzębi, ani zieje, jak ujęła to niegdyś śp. Joanna Chmielewska. Co mi tam - niech będzie i metro - zwłaszcza, że i tak tego praktycznie nie czytam. No, ale dziś jakoś zahaczyłam wzrokiem o wywiad z Panią Magdaleną Środą, która - podobno dla tygodnika "Wprost", bo moje "metro" tylko przedrukowało wywiad ze skrótem - dała głos. I w ten sposób straciła niepowtarzalną okazję, by siedzieć cicho ...

       Nie bardzo wiem, kim jest Pani Środa. Jeśli portal "metro" dokładnie odwzorowuje myśli tej pani, musi to być jakaś kobiecinka o niskim poziomie wykształcenia, jeszcze niższym - kultury osobistej oraz dramatycznym braku orienbtacji w polskim prawie. Otóż Pani Środa (najprawdopodobniej, ale to tylko domysł, pracownica magla) postanowiła zwyzywać Polaków od kołtunów. I to nie jest żadna przenośnia, proszę Państwa. Najzwyczajniej w świecie, całkowicie publicznie, Pani Środa, jak się okazuje, nie lubi kołtuna, gardzi nim, i swoich niskich uczuć się nie wstydzi. Przeciwnie - ta prosta kobieta, nie znając widocznie ani zasad współżycia z ludźmi, ani przepisów prawa, w świetle którego (począwszy od Konstytucji) wszyscy są równi. 

       Najwidoczniej w świecie Pani Środa nie ma pojęcia, że polskie prawo chroni każdego, i używa sobie na polskim kołtunie, który nie dorósł do "Adoracji" spalonej Tęczy ...

       Cóż - jeśli nawet redakcja "Wprost" nie boi się pozwów od kołtunów, to ja mam litość nad tą biedną, intelektualnie upośledzoną kobieciną, która robi to, co robiono za Hitlera, czyli szczuje na pewną grupę ludzi. Jak TAMTO się skończyło, to chyba nawet Pani Środzie jest wiadome? ...

       Myślę, że Pani Środa powinna zostać pouczona przez Pełnomocnika Rządu do Spraw Równouprawnienia, że to, co ona uprawia, to jest "mowa nienawiści", z którą z takim zapałem obiecał walczyć eks-Pan Boni. Rozumiem, że Konstytycja może być Pani Środzie nieznajoma (choć to niebezpieczne i obciach), ale przecież ktoś życzliwy mógły kobietę delikatnie pouczyć, zanim napyta sobie biedy, a nas - kołtunów - ześle do obozów koncentracyjnych.

        A ponieważ felieton (jednak felieton, nie wywiad - wyobrażacie sobie to Państwo? Pani maglarka pisze dla "Wprost" felietony!) ukazał się w prasie ogólniedostępnej, zaś mowa nienawiści - jak nas kiedyś pouczył nieoceniony eks-Pan Boni, jest "monitorowana nabieżąco", to zapewne w sprawę wkroczy prokurator. 

        Chyba, że wcześniej Pani Środa przeczyta mój skromny tekst i się zreflektuje.

        Bo inaczej, to zapewne już Pan Minister "Idzie po nią".

        A przecież jednak każdego człowieka szkoda ... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Kultura