Animela Animela
961
BLOG

Granat w szambie: minister od wykluczonych zjada dzieiom obiad

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 24

Wiele osób już zauważyło, że sprawa Hofmana, czyli zwyczajowa przedwyborcza hakownia rządzących na opozycję, tym razem zadziałała jako granat wrzucony do szamba, i teraz nie tylko posłowie PiS będą musieli się czyścić z jego zawartości - i to jest wartość dodana tej afery. Pod warunkiemm, że nastąpi zmiana przepisów, bo w przeciwnym wypadku ... szkoda gadać.

Z całej tej plejady szmalcowników ciągnących k'sobie najbardziej odrażający jest przypadek ministra, który kiedyś dał się skorumpować specjalnie dla niego stworzoną w celu zagrzebania afery hazardwoej posadą pełnomocnika rządu ds. osób wykluczonych.

Obecnie ten sam minister jest szefem resortu tak dramatycznie niedoinwestowanego, że ludzie umierają w kolejkach do onkologów i innych specjalistów. Warto byłoby te jego kilometrówki przeliczyć na posiłki najuboższych - wykluczonych. Ciekawość, równowartość ilu operacji ratujących życie zabrał w tych, rzekomo przejeżdżonych, kilometrach. A ile laptopów dla dzieci z rodzin najubuższych możnabyłoby kupić tylko za te pieniądze, które poszły na ten cały przejściowy urząd do spraw wylkluczonych? ...

To mnie dręczy nie od dziś, ale od czasu, gdy te cholerne kilometrówki wyszły na jaw, mam po prostu obsesję na tym punkcie. Ile osób zmarło z niedożywienia, bo jeden z drugim jełop uważa, że co publiczne, to jego? ... A ile osób zmarło, bo nie doczekało operacji, na które zabrakło pieniądze?  Hej, dziennikarze śledczy - to jest robota dla was. Zróbcie raz w życiu coś choć w przybliżeniu pożytecznego, jak robi - bez waszych legitymacji i przywilejów - Matka Kurka. Ruszcie się, z tych waszych "niepokornych" mediów, i poszperajcie w danych - to naprawdę przeówi do ludzi!

Sporo w życiu już przeżyłam, wiele widziałam, ale chętnie zobaczyłabym jeszcze choć jedno - i to wcale nie z jakiejś złośliwości, tylko za podszeptem instynktu samozachowawczego. Uważam bowiem, że ogłupiona część naszego społeczeństwa, która nadal broni rządzącej sitwy, może zostać otrzeźwiona wyłącznie w ten sposób, że ktoś z ich najbliższych ciężko zachoruje i będzie musiał czekać kilka miesięcy na przyjęcie do onkologa, a potem - kolejne za operację lub zabiegi. Nic innego nie przerwie tego ponurego spektaklu, który odgrywa się na naszych oczach od ponad siedmiu lat.

Powtarzam - nie ma w tym nic osobistego. Nawet nie życzę tego nikomu konkretnemu. Wiem jednak, kto głosował na PO (akurat na PSL to nie), i wiem też, że te osoby przyczynią się, być może, do przedwczesnej śmierci mnie lub kogoś bliskiego.

A skoro tak, to w tej bezsilności mogę jedynie obserwować i czekać. Nicków nie podam, bo - jak powtarzam - to jest czysty interes. Nic osobistego.

Tyle, że jeśli za jakiś czas ktoś z tych osób zacznie się skarżyć na taką niesprawiedliwość losu, a może jeszcze prosić o wsparcie, to ja współczuć nie będę.

I to nie ja jestem tą złą.
 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka