Jak wiadomo - każda władza deprawuje, zaś władza absolutna deprawuje, oczywiście, absolutnie. Koalicja rządząca po 10 kwietnia 2010 r. zdobyła ten komfort, że rządzi w sposób bezprecedensowy w normalnych demokracjach, ponieważ - z pogwałceniem kadencyjności - obsadziła wszystkie najwyższe urzędy w państwie, łącznie z Najwyższą Izbą Kontroli i Państwową Komisją Wyborczą. Ponieważ jednocześnie takie media, jak Polsat, tvn, gazeta wyborcza czy Polityka obsadzone są nieformalnymi rzecznikami waaadzy, natomiast tzw. "niezależne" media są trochę nieudolne, a trochę też próbują się "zaprzyjaźnić" z waadzą, to komfort PO-PSL ma niesłychany. Media (właściwie wszystkie) drobiazgowo śledzą każdy krok trzeciorzędnych posłów PiS, nie interesując się najbardziej ordynarnymi przekrętami tejże waadzy. Musiało to poskutować, i oczywiście postkowało, utratą hamulca chronionych przez medialnych body-guardów rządzących.
Jan Rulewski, senator PO, zapytany o osławione już "kilometrówki" Radosława Sikorskiego, mówi z ż wyraźnym żalem i chyba wręcz wyrzutem w głosie:
Media przysparzają nam poważnych problemów w tej sprawie. Stwarza się w Polsce miraż, że parlamentarzyści zarabiają krocie. Jednak to nie jest prawda. Sam muszę z przykrością odmawiać rodzicom, fundacjom itd. datków na pomoc. A niektórych pieniędzy, mimo nadwyżki, nie mogę przekazać, ponieważ nie ma ku temu podstaw prawnych. A poza tym pieniądze nie są duże.
Zwrócili Państwo uwagę na końcowe zdanie? Według pana senatora, zarobki parlamentarzystów "nie są duże" ... Szybka wizyta u wujka gugle i już wiem, że minimalna miesięczna płaca posła (wraz z dietami, które się należą jak psu zupa) to 12,5 tys. zł. Nieopodatkowane. A przecież dochodzą jeszcze pieniądze za prace w komisjach i inne, choćba właśnie słynne kilometrówki.
Moim zdaniem - całkiem przyzwoity pieniądz. A Państwo jak myślą? Skoro Pan senator ma za mało, to może powinno się podwyższyć płace biednym zatyranym parlamentarzystom? ...
Szczerze powiedziawszy, oderwanie od rzeczywistości typów pokroju Rulewskiego jest kosmiczne, ale i tak obwiniam o to nie samego senatora, tylko jego wyborów. On po prostu korzysta z możliwości, jakie mu stworzyły lemingi.
http://wpolityce.pl/polityka/226224-rulewski-marszalek-sikorski-otrzymal-pieniadze-ale-ich-nie-przywlaszczyl-nasz-wywiad


Komentarze
Pokaż komentarze (79)