Tuż po wyborach samorządowych w przejściu podziemnym w Warszawie, tym u zbiegu ulicy Chałubińskiego i Alei Jerozolimskich, zauważyłam pewną nowość: schody permanentnie nieruchome, o których pisałam już kilkakrotnie, zostały obudowane prymitywnymi konstrukcjami i opatrzone napisami "Remont". I to już koniec tej historii :)
Oczywiście, nic się tam nie dzieje. Nie widać ludzi, nie słychać głosów, kompletna pustka. Stawiam franka francuskiego przeciwko złotówce, że taki stan potrwa długo - może po prostu na zawsze. Ma to same zalety: oszczędność na prądzie, odpadają koszta napraw, upierdliwym ludziom, takim jak ja, zamyka się gębę: no przeca remont - nie widzi?!!!
Naturalnie, rzecz jest doskonale charakterystyczna dla rządzącej władzy. Skoro ludzie cieszą się z ciepłej wody w kranie, to czym się tu przejmować? ONI świetnie wiedzą, że polski niewolnik wybierze ich tak czy inaczej - a jak nie, to sami się wybiorą. A czemu nie? Mają pełnię waaadzy i z niej korzystają ...
Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że wyborcy PO pochodzą z rodzin dysfunkcyjnych - inaczej tego piętna niewolnictwa jakoś by się pozbyli. A tak, to uważają, że nic im się nie należy. No bo jak? I tak dobrze, że pan ludzki i nie bije ...
Polska została doprowadzona do stanu, w którym wszystko jest "na niby". Gdzie nie spojrzeć, tam coś nie działa. Metro, co do którego Gronkiewicz-Waltz 7 lat temu zapewniała, że MUSI I BĘDZIE na Euro 2012, w remoncie jeszcze przed oddaniem. Służba zdrowia - w rozsypce. System rezerwacji biletów - nie działa. Cyfrowe dowody osobiste - przełożone na Święty Nigdy.
Mam podejrzenie, że jedyne, co się w ostatnich latach udało, to katastrofa smoleńska. Przyznał to sam prezydent Komorowski, nagradzając szefa BOR. Skoro osoba odpowiedzialna za ochronę głowy państwa zostaje nagrodzona w wyniku śmierci tegoż, to może to oznaczać jedno: dobrze się wywiązał z nałożonego nań zadania.
A samo śledztwo - nie działa. Uczeni z całego świata podważają jego ustalenia, a prokuratorzy uśmiechają się leniwie i mówią: "No i co z tego? Nie mamy waszego płaszcza i co nam zrobicie? ..." Prokuratura cywilny wątek umarza, sąd każe wznowić śledztwo. Prokuratura umarza, sąd każe wznowić. Prokuratura .. sąd .. i tak aż do ... śmierci. A raczej - przedawnienia.
Za czasów PRL widokiem normalnym były zamknięte sklepy z napisem "Remanent" (na ogół pisanym błędnie) lub "Przyjęcie towaru". Trwało to całymi miesiącami lub latami i nikt się nie przejmował. Co w tym czasie robił personel? A skąd mam wiedzieć ... Może stali w kolejkach po jakieś dobra rzadkie, grali w karty na zapleczu sklepu albo po prostu malowali mieszkanie? ...
Obecnie w samym centrum miasta strołecznego Warszawy wiszą dwie tabliczki "Remamęt". Jest to bardzo symboliczny obraz, pokazujący, że po ćwierćwieczu już zupełnie oficjalnie jesteśmy w miejscu, w którym zaczynaliśmy wędrówkę przez kapitalizm.
Najwidoczniej uznano, że "chwacit". Jeszcze tylko nacjonalizacja Lasów Państwowych, a potem to już póóóójdzie z górki - nacjonalizacja domów i oszczędności. Skoro udał się skok na OFE, i to bezkarnie, to czym tu się przejmować? ...


Komentarze
Pokaż komentarze (81)