Animela Animela
352
BLOG

O wyższe, lepsze, emerytury - czas przyszły obiecany

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 11

Najpierw nastąpiła sławetna "transformacja ustrojowa", kiedy to "geniusz ekonomii" Balcerowicz schładzając mocno rozpędzoną gospodarkę wysłał (no przecież wiem, że nie osobiście!) ludzi na wcześniejsze emerytury i renty, co spododowało w krótkim czasie zmalenie realnych wypłat tym grupom społecznym do drastycznie niskich kwot. Rząd Buzka wpadł więc na (kolejny) genialny pomysł i przeprowadził reformę emerytalną, w wyniku której wprowadzono OFE, co miało spowodować, że przyszli emeryci będą byczyć się pod palmami.

Niestety, czas nie stoi w miejscu, a drapieżne rządy miały duże potrzeby w zakresie budowania socjalistyczno-kapitalistycznej Polski oraz konsumpcji ośmiorniczek i picia win po osiemset złotych (tudzież wypłacania milionowych nagród dyrektorom nieudanych Basenów Narodowych), więc rząd premiera Tuska, wygrawszy drugą kadencję dzięki okłamaniu lemingów, podniósł wiek emerytalny i zajmumał pieniądze z OFE - dzięki czemu ... słucham? ... tak, dobrze się Pan domyśla ... mieliśmy mieć wyższe i bezpieczniejsze emerytury (hej, leminżerio wydutkana na strychu - jak samopoczucie? ....).

Dziś czytam, że Strażnik Żyrandola zainicjował ... rozmowy o III filarze emerytalnym. Halllo? ... Chciał Pan coś powiedzieć? ... Owszem - ma Pan rację: oznacza to, że zajumana forsa z OFE już się kończy (swoją drogą, interwały czasowe pomiędzy kolejnymi jumkami kurczą się w sposób dramatyczny, co wskazuje na rosnące tempo potrzeb rządzących) i koniecznie trzeba znów przystrzyc barany, bo apetyty są rozbuchane i głupim sushi przecież biedaki nie będą się zadowalać, gdy jest się przyzwyczajonym do droższego menu*. Zacne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, aby rządzący jadali carpaccio z mleznej jagnięciny i ośmiorniczki - dlatego też konieczna jest likwidacja kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy w górnictwie i przewidujące zachęcenie idiotów do oszczędzania w III filarze, który niedługo też zostanie ... że co Pani mówi? ... zajumany?  I to jest BARDZO DOBRA ODPOWIEDŹ!.

By przekąszało się smaczniej. Niektórym.

Teraz z prawdziwą ciekawością będę obserwować, którzy blogerzy rzucą się bronić pomysłu Strażnika Żyrandola.

Ja swoje typy mam. A Państwo? ...

*"Wprost" dotarł do menu, które serwowano podczas nagranego spotkania Marka Belki z Bartłomiejem Sienkiewiczem. Politycy nie mogli przecież zadowolić się byle czym, zamówili więc jako przekąski carpaccio z mathiasa holenderskiego, piklowane rzodkiewki, kawior z anchois, kawior z łososia, tatara, carpaccio z mlecznej jagnięciny oraz grilowany kozi ser.

Główne dania były jeszcze bardziej luksusowe - szef NBP i minister spraw zewnętrznych zażyczyli sobie policzki, ogony wołowe i ośmiornicę. Co pili? Zdaniem "Wprost", uznali, że wino nie będzie pasować do śledzia i ośmiornicy, poprosili więc o "sześć wódeczek".

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka