Animela Animela
1118
BLOG

Tusk mógłby bronić wolności słowa w Polsce!

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 32

Po barbarzyńskim, niedopuszczalnym i krwawym zamachu terrorystycznym na redakcję barbarzyńskiego, niedopuszczalnego i prowokującego czasopisma "Charlie Hebdo" vip-owie z różnych krajów wzięli udzuał w spektaklu wręcz nieprawdopodobnym: proteście przeciwko terroryzmowi i w obronie "wolności wypowiedzi". Należy zauważyć, że np. Tusk i Merkel maszerowali raźno przeciwko samym sobie, bo to akurat m.in. oni biorą ciężki szmal za ochronę nas przed terrorystami. Wałęsa wiecznie żywy - bo to on kiedyś wyraził gotowość "ruszenia" na własny rząd. Wtedy chłopek-idiotek z wykształceniem podstawowym wzbudził salwy spazmatycznego śmiechu w środowisku, z którego wywodzi się Tusk.

Jeśli już Pan Tusk czuje taką wewnętrzną potrzebę bronienia wolności wypowiedzi, to koniecznie w następną niedzielę powinien zwołać taki marsz w Warszawie. Przypominam bowiem, że w Polsce wolność wypowiedzi łamana jest nagminnie.

Bloger Matka-Kurka został w Polsce prawomocnie skazany za tekst "W Polsce rządzą dwa (...) - po resztę odsyłam do Kurki; nie chcę być zwinięta. Oczywiście, w Strasburku Kurak wygra w cuglach (istnieje bogate orzecznictwo wskazujące, że osoby publiczne muszą mieć grubszą skórę, jeśli chodzi o krytykę, od zwykłego człowieka), co jednak będzie dla Polski kolejną kosztowną kompromitacją.

Jeśli chodzi o samego Tuska, to należy koniecznie przypomnieć o sprawie "Donald Matole, twój rząd obalą kibole", co jeszcze bardziej rozgrzany sąd uznał za obrazę konstytucyjnego organu państwa i ukarał grzywnami 11 kibiców ... wróć! jakich znowu kibiców? ... kiboli rzecz jasna. Oczywiście nie Tusk brał udział w orzekaniu, ale nic by się nie stało, gdy zaapelował do sądu o odstąpienia od karania, bo w Konstytucji jakoś nie ma organu o nazwie "Donald matoł". Inna sprawa, że nie wiem, czy sąd wyjaśnił, o jaką Konstytucję chodzi ...  Tusk świetnie wiedział, że ten proces nie przysporzy mu szacunku, więc bełkotał coś po swojemu, że musi nastąpić zmiana prawa: "Już na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów przygotujemy wniosek o zmianę Kodeksu karnego w jednym punkcie w artykule 226, paragraf 3., który chroni organa konstytucyjne przed obrazą czy poniżaniem mocniej, niż chroni to Kodeks karny wobec każdego innego obywatela - wyjaśnił Tusk. Premier będzie apelował do Sejmu, aby zgodził się na wykreślenie tego punktu z KK.". Oczywiście, wieloletnie obcowanie z panem Tuskiem nauczyło nas, że najlepszym sposobem sprawdzenia, czy ten człowiek kłamie, jest obserwowanie jego ust: jeśli się poruszają, to kłamstwo jest pewne. Naturalnie, żadna zmiana prawa w tym zakresie nie nastąpiła.

Oczywiście, opisuję tylko przypadki najgłośniejsze - ile jest takich pomniejszych spraw, to oczywiście nie mam pojęcia.

Jeśli jednak Tusk zaangażował się w obronę wolności wypowiedzi lewackiej szmaty, która, łamiąc prawo, sprowokołała do zabicia kilkunastu osób, to moeż WRESZCIE pochyliłby się nad przypadkami, w których wolność wypowiedzi łamana jest w Polsce?

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka