Animela Animela
661
BLOG

Greckie dylematy, polska przyszłość

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 28

Największą wartością dodatną ostatnich wyborów w Grecji jest pojawienie się na scenie politycznej zupełnie nowego jakościowo tworu: partii skrajnie lewicowej. Do tej pory pojęcie "skrajna" zarezerwowane było dla partii prawicowych i miało na celu stygmatyzowanie. Lewica i centrum to było coś bezprzedmiotnikowego, cywilizowanego, odpowiedzialnego, czystego, miłego i ładnie pachnącego. Skrajna prawica - wiadomo: nacjonalizm, ksenofobia, pewnie faszyzm ...  Myślałam, że tak już będzie co najmniej do końca świata, aż tu - patrzaj no, paniusiu: lewica, gdy nie odpowiada interesom rządzących Europą, też może być skrajna .... Niespodzianka, nieprawdaż, taka.

Otóż ta skrajna lewica zdołała przejąć władzę, ponieważ obiecała skończyć z polityką zaciskania pasa. Co gorsza - wydaje się, że swoje zapowiedzi wyborcze zamierza spełnić ...

Spróbuję przenieść sytuację do Polski. Wyobraźmy sobie, że SLD Leszka Millera postanawia nagle zerwać nieformalną koalicję z PO i pokazać się od strony opozycyjnej (ciiii - przecież wiem, że to niemożliwe; to tylko takie ćwiczenie z wyobraźni!), więc obiecuje to samo, co Syriza i wygrywa wybory. Co wtedy na to ja? ...

Otóż niewątpliwie to nie ja zaciągałam te horrendalne kredyty, które kiedyś trzeba będzie spłacić, tylko premier Tusk ze swoim ministrem finansów. Nie wiem, od kogo one były zaciągane, na co, na jakich warunkach i przede wszystkim - jakim prawem?!!!  Jak wiadomo, w Polsce wartością konstytucyjną jest zrównoważony budżet, co potwierdził już kilkakrotnie Trybunał Konstytucyjny, więc osoby zaciągające kredyty powinny odpowiadać przed Trybunałem Stanu.

Długi powinny być spłacane przez tych, którzy je zaciągali - powtarzam. W latach 2007-2013 Polska z Unii Europejskiej dostała naprawdę gigantyczne pieniądze: dlaczego one nie mogły wystarczyć? Bo pazerni politycy mają zwyczaj za publiczne pieniądze zżerać ośmiorniczki i kupować wina po 800 złotych za butelkę? ...

Długi zaciągnięte przez ekipę Tuska powinny być spłacone z osobistych majątków wszystkich wysokich urzędników państwowych, którzy przyczyniali się do powiększania polskiego długu. Mam jakieś dziwne podejrzenie, że to wystarczy.

Ale jeśli nie, to też jest na to sposób: odebrać wszystkie dotacje zaprzyjaźnionym mediom oraz aktorom, przyjrzeć się, które firmy w dziwny sposób wzbogaciły się na kontraktach państwowych. Ja nie piszę o żadnych akcjach nielegalnych, tylko o tym, do czego państwo jest zobowiązane: dbanie o finanse publiczne za pomocą dostępnych metod - urzędów skarbowych, sądów itd.

Nawet jedna złotówka nie powinna być spłacona, zanim osoby odpowiedzialne za nasze ubóstwo będą korzystać z publicznych pieniędzy. Byłoby to niemoralne, niesprawiedliwe, dawałoby zły przykład na przyszłość i w ogóle - coś takiego jest nie do pomyślenia.

I jestem dziwnie pewna, że Grecy rozumują dokładnie w ten sam sposób.

A jeśli chodzi o te źródła, które pożyczały Polsce pieniądze, też niech się udają do tych, którzy umowy podpisywali.

Bardzo proszę o zapoznanie się z notką waldemara.m - nie na temat mojej notki, ale ważną.

http://manipulatorzy.salon24.pl/629294,zasada-prawna-wyjatek-od-niej-odstepstwo-od-wyjatku

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka