Platforma Obywatelska kieruje się dewizą "Divide et impera" (Rządź i dziel). Zresztą, Bogiem a prawdą, partia, która główne osiągnięcia ma na polu jedzenia ośmiorniczek za publiczne pieniądze, nie ma innego wyjścia: po prostu MUSI szczuć ludzi na siebie.
Osiągnięcia PO są dramatycznie małe w stosunku do lat rządzenia (na 25 lat "wolnej" Polski jest to pierwsze partia, która rządzi ósmy rok - prawie 1/3 czasu!) i i gigantycznej dziury budżetowej. Trochę wybudowanych dróg, trochę toksycznych Orlików i - Basen Narodowy. Być może jutro, po trzech latach opoźnienia, ruszy wreszcie ... nie, wcale nie Metro. Tylko i wyłącznie SRODKOWE przystanki metra - choć w 2007 r. HG-W przysięgała, że cała druga linia metra będzie gotowa na Euro 2012.
Prawie osiem lat rządów PO poskutkowała katastrofą CASA, w której zginęło całe dowództwo wojsk lotnicznych, oraz traumą smoleńską, gdzie zginęło już całe dowództwo polskiego wojska. To również morderstwo polityczne dokonane z premedytacją na członku PiS. Jak twierdzi minister tego rządu: polska istnieje tylko teoretycznie, a kluczowe polskie inwestycje to "Ch.j, d.pa i kamieni kupa".
Polska - to również, jak za PRL, ludzie, którzy z biedy lub bezsilności wobec mataczania władz oblewają się benzyną i podpalają.
Dlatego właśnie PO-wcy szczują na opozycję: żeby lud, który nie ma chleba, miał przynajmniej igrzyska.
Na PiS wyłącznie dlatego, że jest to partia największa i jedyna opozycyjna. Gdyby jakimś cudem PiS się rozpadł - wytoczy się wojnę innej partii.
Wrogiem tej władzy są wszyscy: "mrówki: i górnicy, do ktorych strzelano jak za PRL, pielęgniarki, lekarze, rolnicy ... po prostu każdy, kto zagraża ośmiorniczkowym żerowiskom klasy panującej u "Sowy i Przyjaciół".
Trzeba sobie jasno i wyraźnie uświadomić, że albo w Polsce będzie rządzić Platfora Obywatelska, albo wreszcie będzie normalnie.
Tak długo, jak długo w Polsce będzie panować PO, bieda będzie coraz większa, a nienawiść - taka sama. I przypominam, że to nie są jakieś PiS-owskie brednie wyssane z palca, tylko niezależne badania międzynarodowe, wskazujące na peryferyjną rolę Polski np. w dziedzinie ochrony zdrowia
Wybór należy do nas - a zacząć możemy od zmiany prezydenta.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)