Marcin Skubiszewski z Obserwatorium Wyborczego złożył w Parlamencie Europejskim wniosek o unieważnienie mandatów europosłów Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ według analiz Obserwatorium Telewizja Polska w trakcie kampanii wyborczej do europarlamentu sprzyjała kandydatom partii rządzącej.
Skubuszewski podkreślił, że OW sprawdza wyłącznie działanie mediów publicznych. Dzieje się tak dlatego, że tylko one mają ustawowy obowiązek zachowania bezstronności.
Oczywiście Marcin Skubiszewski kłamie albo bredzi - w każdym razie mija się z prawdą identycznie jak Tusk; co mnie w ogóle nie dziwi, jeśli jest jakoś spokrewniony z Krzysztofem Skubiszewskim. Co prawda art. 21 ustawy o radiofonni i telewizji wyraźnie mówi o bezstronności telewizji publicznej, ale art. 3 tejże ustawy statuuje, że do rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych stosuje się przepisy prawa prasowego .... no a tam jak byk mamy przepis ust. 1 w art. 6: "Prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk.". Rzetelnego, czyli również bezstronnego.
Od lat piszę, że tylko rozstrzelanie polskiej elity mogło doprowadzić do takiej sytuacji, w której jacyś ćwierćinteligenci twierdzą, że tylko publiczne media mają pewne obowiązki, a prywatny właściciel może pisać czy pokazywać, co chce. Nie - nie może, gdyż informacja jest towarem bardzo specyficznym, podlegającym regulacjom ustawowym. I jeśli jakiś pan Skubiszewski twierdzi, że jego firma nie monitoruje mediów prywatnych, bo tylko państwowe mają obowiązek bezstronności, to po prostu chce mi się wyć z bezsilności.
Oczywiście do odebrania mandatów europosłom nie dojdzie, bo byłby to bardzo groźny precedens, ale równie groźne jest, że jakiś kłamca albo kompletny głupiec, z firmy mającej status organizacji pożytku publicznego (sic!) wygaduje takie dyrdymały, a nawet jest w stanie szkodzić polskiej reputacji. O tempora, o mores! ... No, ale skoro Amnesty International nie udziela informacji publicznej, do czego jest zobowiązana, to czemu się dziwić? ...
Ja tylko bardzo serdecznie dziękuję panu Czabańskiemu, że przez cztery lat nie dał rady przygotować ustawy medialnej (choć dał radę z projektem likwidującym dochodowy dział polskiej gospodarki) oraz prezesowi Kaczyńskiemu, że tego dziada przez cztery lata nie pogonił do pracy. Tak - to jest niespełniona obietnica wyborcza i to właśnie PiS zawdzięczamy, że idywidua pokroju Skubiszewskiego bezkarnie psują polską demokrację.
Zapewne w dodatku za publiczne pieniądze!
https://fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/polska-w-ue/news-wniosek-o-uniewaznienie-mandatow-pis-w-europarlamencie-tvp-d,nId,3228259#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox


Komentarze
Pokaż komentarze (12)